Multithumb found errors on this page:

There was a problem loading image 'images/kppo3/articles/crop-17A80imx11GDGw4_180x130-0.png'
There was a problem loading image 'images/kppo3/articles/crop-17A80imx11GDGw4_180x130-0.png'
crop-17A80imx11GDGw4_180x130-0.png
Premier zapowiedział wczoraj wprowadzenie obowiązku posiadania alkomatu w samochodzie od stycznia przyszłego roku. Chodzi o ograniczenie liczby tzw. przypadkowych nietrzeźwych, którzy wsiadają za kierownicę, będąc przekonanymi, że już wytrzeźwieli. Do tej sprawy odniósł się dziś w Poranku Radia TOK FM Sekretarz Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska Paweł Olszewski.

"Jednym może się wydawać dziwne, drugim nie"

- Różnie to jest odbierane, ale to mądry pomysł - zapewniał w Poranku Radia TOK FM Paweł Olszewski. Poseł stwierdził, że kierowcy nie są świadomi, w jaki sposób człowiek spala alkohol.

- Pokazują to policyjne statystyki. Zdecydowana większość tzw. pijanych kierowców to kierowcy dnia poprzedniego - zaznaczył.

- Kierowcy jeżdżą na kacu - przyznał prowadzący Poranek Radia TOK FM Tomasz Sekielski. - Ale co to ma zmienić? Wiadomo, jak działają niepolicyjne alkomaty - pytał. Poseł potwierdził, że ostateczne wyniki zawartości alkoholu w organizmie pozwala uzyskać dopiero badanie krwi.

- To po co zmuszać wszystkich, żeby wozili ze sobą alkomat? To dziwne - naciskał Sekielski. - Jednym może się wydawać dziwne, drugim nie. Jeśli choćby jedno życie będzie można dzięki temu uratować, to warto - skwitował Paweł Olszewski.

Źródło: tokfm.pl


bg Image