Multithumb found errors on this page:

There was a problem loading image 'images/kppo3/articles/crop-PGn9M0pind1xOpF_180x130-0.png'
There was a problem loading image 'images/kppo3/articles/crop-PGn9M0pind1xOpF_180x130-0.png'
crop-PGn9M0pind1xOpF_180x130-0.png
Komisja śledcza w sprawie tzw. "infoafery" jest niepotrzebna, jeśli miałaby służyć tylko temu, by na ringu wystąpili Zbigniew Ziobro kontra Leszek Miller. Nie zawsze warto zastępować niezależną prokuraturę komisją śledczą. Czekamy na wyniki śledztwa, aby tę sprawę wyjaśnić i ukarać winnych - mówił w "Jeden na jeden" poseł Ireneusz Raś.

Ireneusz Raś stwierdził, że Andrzej Halicki nie podał argumentów na dymisję Michała Królikowskiego. - Podobne poglądy, może nie tak radykalne, ma w PO wielu parlamentarzystów, a Platforma się nie rozchodzi - powiedział Ireneusz Raś.

Dodał, że słyszał opinię ministra sprawiedliwości na temat Michała Królikowskiego, i wie, że dobrze pracuje on dla koalicji. - Andrzej powinien zająć się poważniejszymi sprawami, myślę, że stać go, żeby coś mądrzejszego wymyślić - skwitował poseł Raś.

Zapewnił jednocześnie, że w Platformie nie ma konfliktu na tle wiceministra sprawiedliwości.

- Jedna opinia nie czyni dymisji ministra. Nie wszyscy w PO muszą się kochać, ale warto, aby wszyscy ze sobą współpracowali - powiedział Ireneusz Raś.

"Poglądy sprzeczne z istotą PO"

W piątek w radiu TOK FM poseł Andrzej Halicki, mówiąc o Michale Królikowskim, ocenił, że "jego poglądy, postawa, a także to, co czynił już jako doradca Jarosława Gowina, (...) jest całkowicie sprzeczne z tym, co jest istotą myślenia w Platformie, nawet jeżeli ona jest wielonurtowa".

Dodał, że minister Biernacki powinien zwolnić Królikowskiego.

Ostatnio komentarze wywołała wydana niedawno książka pt. "Bóg jest większy", będąca wywiadem, jaki Królikowski przeprowadził z ordynariuszem warszawsko-praskim abp. Henrykiem Hoserem.

"Czekamy na wynik śledztwa"

Ireneusz Raś był także pytany, dlaczego PO jest przeciwna komisji śledczej ws. infoafery, której domaga się opozycja.

Stosowny projekt uchwały w tej sprawie złożył SLD. Proponuje, by licząca 9 członków komisja  zbadała działania b. szefów MSWiA: Grzegorza Schetyny i Jerzego Millera (i podległych im urzędników) dotyczące kontroli i nadzoru nad przetargami prowadzonymi w trybie zamówień publicznych w latach 2007-10 na zakup sprzętu i usług teleinformatycznych przez Centrum Projektów Informatycznych b. MSWiA i Komendy Głównej Policji.

Badane miałyby być też m.in. działania szefa MSZ Radosława Sikorskiego (i innych urzędników) w zakresie kontroli i nadzoru nad przetargami z 2011 roku w związku z obsługą prezydencji Polski w UE.

Ireneusz Raś stwierdził, że komisja jest niepotrzebna, jeśli miałaby służyć tylko temu, by na ringu wystąpili Zbigniew Ziobro kontra Leszek Miller.

W jego opinii, nie zawsze warto zastępować niezależną prokuraturę komisją śledczą.

- Prokuratura działa w porządku, mam do niej zaufanie, podobnie jak PO. Czekamy na wyniki śledztwa. Jesteśmy zainteresowani, aby tę sprawę wyjaśnić i ukarać winnych - powiedział poseł Raś.

"Grzegorz dobrze mówi po angielsku"

Pytany, czy to dobry pomysł, aby były już wiceszef PO Grzegorz Schetyna wystartował w tegorocznych wyborach do Parlamentu Europejskiego, odpowiedział, że tak.

- To bardzo ciekawy projekt, ja bym go popierał. Grzegorz dobrze mówi po angielsku, jest szefem komisji spraw zagranicznych, nabrał doświadczenia i wiedzy na tematy międzynarodowe - powiedział Ireneusz Raś.

Źródło: tvn24.pl


bg Image