Multithumb found errors on this page:

There was a problem loading image 'images/kppo3/articles/crop-FA8Js1315ns7N56_180x130-0.png'
There was a problem loading image 'images/kppo3/articles/crop-FA8Js1315ns7N56_180x130-0.png'
crop-FA8Js1315ns7N56_180x130-0.png
To co się dzieje na Ukrainie pokazuje, że jednak są próby znalezienia porozumienia. Mimo różnic jest próba i ze strony Majdanu, opozycji i ze strony władz szukania tego porozumienia. Rozlew krwi to najtragiczniejsze rozwiązanie, ale mam nadzieję, że do niego nie dojdzie. – powiedziała Małgorzata Kidawa-Błońska w "Sygnałach Dnia".

Kamila Terpiał-Szubartowicz: Naszym gościem jest rzeczniczka rządu Małgorzata Kidawa-Błońska. Dzień dobry, pani minister.

Małgorzata Kidawa-Błońska: Dzień dobry, witam.

Cały czas to dziwnie brzmi, chociaż już trochę czasu minęło...

Ciągle nie mogę się przyzwyczaić.

Przedwczoraj Węgry i spotkanie państw Grupy Wyszehradzkiej, wczoraj Bruksela i Paryż, dzisiaj Berlin i Londyn – to taka europejska...

A w poniedziałek jeszcze kraje nadbałtyckie, czyli spotkanie w Tallinie i spotkanie z premierem Szwecji, a przedtem jeszcze spotkanie z Van Rompuyem i z prezydentem Szwajcarii.

To taka europejska ofensywa dyplomatyczna premiera Donalda Tuska...

Bardzo mocna.

...w sprawie Ukrainy. Czy są już jakieś efekty?

Znaczy na pewno bardzo ważne jest, żeby wszyscy partnerzy europejscy mieli dobrą informację o tym, co dzieje się na Ukrainie, możliwe warianty i sytuacje, jakie mogą tam się wydarzyć, bo przecież obserwując to, widzimy, że ta sytuacja jest ciągle niewyklarowana. Są próby porozumienia, próby dialogu, co bardzo nas cieszy, ale nie mamy takiej pewności, że to wszystko pójdzie w dobrym kierunku...

Ale premier tylko jeździ i informuje...

Nie, chodzi o to, żeby Europa...

...czy jeździ już z gotowym planem i przekonuje Europę?

...Europa miała wspólny plan, wspólne rozwiązania. I na pewno najważniejsze jest to, żeby Ukraina miała takie poczucie, że drzwi do umowy stowarzyszeniowej są otwarte dla Ukrainy, że Europa chce z nią współpracować, chce pomóc w procesach demokratyzacji, w procesach tworzenia społeczeństwa obywatelskiego, w procesach jednak zmian na Ukrainie, bo jednak jeżeli chcemy, żeby państwa się rozwijało, pewne działania muszą być w jakiś sposób porządkowane. Ukraina tego potrzebuje, a Europa może tutaj pomóc.

Ale premier jeździ i europejskim przywódcom mówi właśnie czy uświadamia im, że ważne jest to, żebyśmy my jako Europa, Unia Europejska mówiła Ukrainie...

Tak, i żeby Europa nie zamykała drzwi na Ukrainę, żeby jednak starać się nakłonić wszystkie strony na Ukrainie, bo to jest podstawa jednak do porozumienia, bo nie można rozmawiać z Ukrainą, pomijając jakąkolwiek w tej chwili grupę, bo patrząc na Majdan, patrząc na to, co tam się dzieje, widać, że to jest bardzo, bardzo zróżnicowane.

Tylko że musi być też konkretny plan także pomocy finansowej, bo o tym mówią nie tylko politycy ukraińscy. Czy premier ma taki plan, jeździ z gotowym planem?

Znaczy o tym, że pomoc finansowa jest potrzebna, ja przypominam, że były przeznaczone środki na to, kiedy Ukraina podpisała tę umowę...

Ale teraz mówi się, że powinny być to większe środki.

I o tym przywódcy rozmawiają, o możliwości zwiększenia tego budżetu. Oczywiście to nie jest tak, że Europa ma tak wielkie środki, że może te wszystkie oczekiwania Ukrainy zaspokoić, ale może na pewno znacznie pomóc i chodzi o to, żeby te środki były pewne, większe i przeznaczone na konkretne cele. (…)

Cała rozmowa: polskieradio.pl


bg Image