Multithumb found errors on this page:

There was a problem loading image 'images/kppo3/articles/crop-pAaquRhnJqaqyrQ_180x130-0.png'
There was a problem loading image 'images/kppo3/articles/crop-pAaquRhnJqaqyrQ_180x130-0.png'
crop-pAaquRhnJqaqyrQ_180x130-0.png
Lepszym sposobem na niwelowanie różnic rozwojowych pomiędzy miastami w Polsce są konkretne środki dedykowane dla byłych miast wojewódzkich. Szkoda czasu na cofanie reform - mówi poseł Marcin Kierwiński na temat koncepcji powrotu do 49 województw.

"+Dziennik Gazeta Prawna+: Czy Platforma Obywatelska poprze projekt powrotu do 49 województw?

Marcin Kierwiński: Moim zdaniem jest on po prostu nierealizowalny. Uważam, że nie powinniśmy wracać do słabszych rozwiązań, które nie sprawdziły się przed laty. Szkoda marnować czas na cofanie reform. Do tej pory prezes Kaczyński wiódł prym w likwidowaniu wszystkiego, teraz do prezesa dołączył Leszek Miller.

Skąd takie rygorystyczne określenie?

Największą przeszkodą w ewentualnej zmianie administracyjnej kraju są kwestie związane z funduszami europejskimi w perspektywie finansowej 2014–2020. Programy regionalne zbudowane zostały na bazie aktualnego poddziału na województwa. Nie wyobrażam sobie ich zmiany, zwłaszcza w sytuacji kiedy miałoby się to stać w trakcie okresu finansowania UE. To mogłoby doprowadzić do wielkiego zamieszania i w efekcie wymiernych strat.

Ale może te regionalne środki można podzielić na mniejsze jednostki, choćby właśnie te 49 województw?

Trudno wyobrazić sobie ich podział w trakcie perspektywy finansowej UE. Zresztą czysto teoretycznie pojawia się pytanie, według jakiego klucza miałby ten podział przebiegać? Każde z nowych miast wojewódzkich chciałoby otrzymać jak najwięcej. Po drugie: kto na poziomie tych nowych województw obsługiwałby te środki? Nietrudno sobie wyobrazić rozrost administracji, co znów będzie generowało dodatkowe koszty.

Zwolennicy 49 województw twierdzą jednak, że to się opłaca, bo podniesie prestiż mniejszych miejscowości, przyciągnie inwestorów, zatrzyma w mieście młodych mieszkańców.

To jest mit głoszony przez posłów SLD. Proszę odpowiedzieć dlaczego powinniśmy wracać do 49 województw i do tych samych miast? Proszę zwrócić uwagę, że przez ostatnie kilkanaście lat powstało wiele nowych prężnych ośrodków, które nie były nigdy województwami. Uważam, że ta stara magiczna liczba to zabieg socjotechniczny w wykonaniu polityków SLD, którym łezka kręci się w oku na myśl o dawnych czasach.

A jaki jest najważniejszy powód, dla którego PO opowiada się za obecnym podziałem administracyjnym kraju?

Kraje Unii Europejskiej opierają swoją egzystencję na silnych i dużych regionach. My powinniśmy potrafić z nimi konkurować. Jest to możliwe przy takim jak obecnie podziale administracyjnym naszego kraju. Nie da się tego zrobić w rozdrobnieniu na małe ośrodki. Lepszym sposobem na niwelowanie różnic rozwojowych pomiędzy miastami w Polsce są konkretne środki dedykowane dla byłych miast wojewódzkich. Mówił o tym premier. (...)"

Cała rozmowa: "Dziennik Gazeta Prawna", Nr 24 (3665 W2) str. C2


bg Image