Multithumb found errors on this page:

There was a problem loading image 'images/kppo3/articles/crop-50ecbEB8cGLKwv5_180x130-0.png'
There was a problem loading image 'images/kppo3/articles/crop-50ecbEB8cGLKwv5_180x130-0.png'
crop-50ecbEB8cGLKwv5_180x130-0.png
Robimy Rafałowi Dutkiewiczowi prezent, na który nie zasłużył. Obawiam się, że środki unijne pójdą na spłatę zadłużenia Wrocławia - mówi o koalicji Platformy Obywatelskiej i Rafała Dutkiewicza przewodniczący sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych, Grzegorz Schetyna.

Malwina Gadawa: Nadal pan uważa, że pomysł tworzenia koalicji Platformy Obywatelskiej z obozem Rafała Dutkiewicza, zbankrutował?

Grzegorz Schetyna: Plan Jacka Protasiewicza na koalicję z Rafałem Dutkiewiczem miał polegać na współpracy zarówno w Urzędzie Marszałkowskim jak i Urzędzie Miejskim we Wrocławiu. Okazało się jednak, że ten plan przyniesie korzyści tylko jednej stronie. Obywatelski Dolny Śląsk chce miejsc w zarządzie województwa i sejmiku. A współpracy w mieście nie ma i przed wyborami nie będzie. Zapowiedzi koalicji w sejmiku idą w stronę gorszej, a nie nowej jakości. Akceptując taką umowę koalicyjną rezygnujemy z własnej przestrzeni i projektów, które z sukcesem realizowaliśmy przez ostatnie lata po wygranych wyborach. Robimy Rafałowi Dutkiewiczowi prezent, na który nie zasłużył. Obawiam się, że środki unijne pójdą na spłatę zadłużenia Wrocławia.

Uważa Pan, że taka polityka doprowadzi do tego, że Platforma przestanie odgrywać istotną rolę w regionie?
We Wrocławiu już dawno tej wiodącej roli nie odgrywa.

Teraz poważnie obawiam się, że ta sytuacja przeniesie się na Dolny Śląsk. Jeżeli tak się stanie, to będzie klęska. Prezydent miasta zyska istotny wpływ na województwo, a to siłą rzeczy spowoduje, że region znajdzie się w cieniu Wrocławia. Taka sytuacja nie zapowiada niczego dobrego.

Jacek Protasiewicz i Rafał Dutkiewicz zapowiadają, że na zmianach w sejmiku na pewno nie straci region...
To są tylko słowa. Uważam, że należałoby poczekać te parę miesięcy do wyborów samorządowych i wtedy stworzyć koalicję w sejmiku województwa. Naprawdę trudno mi wyobrazić sobie, żeby już teraz Platforma pozbywała się marszałka województwa, większości w zarządzie i szefa sejmiku. Przez ostatnie lata nadzorowaliśmy wydawanie pieniędzy europejskich, zarządzaliśmy projektami z zakresu infrastruktury i służby zdrowia. W zarządzie odpowiadali za to ludzie rekomendowani przez Platformę i robili to bardzo sprawnie. Dzięki nim jesteśmy w czołówce krajowej w wykorzystywaniu środków unijnych. To jest wielki kapitał, który pozwoli jesienią uzyskać dobry wynik wyborczy. Teraz walkowerem mamy to oddać?

Tworzenie koalicji dziewięć miesięcy przed wyborami to chęć pokazania przez Jacka Protasiewicza, kto tu rządzi?
Koalicja z Rafałem Dutkiewiczem to pomysł i realizacja zapowiedzi Jacka Protasiewicza. Uważam jednak, że ten plan można realizować dopiero po wyborach w listopadzie. Przecież ugrupowanie Dutkiewicza nie zastąpi innych partii w sejmiku, tylko zajmie miejsce Platformy Obywatelskiej. To znacznie pogorszy nasz wynik wyborczy i spowoduje, że sukces i ciężka praca naszych ludzi zostania zawłaszczona przez nowego koalicjanta. Ostatnie osiem lat naszej pracy to dla Dolnego Śląska ogromna zmiana cywilizacyjna. I tym powinniśmy przekonywać wyborców Platformy.

Myśli pan, że prezydent Wrocławia będzie chciał się przyłączyć do tego sukcesu?
Tak się stało z Autostradową Obwodnicą Wrocławia. Jako wicepremier zabiegałem o ten projekt a potem go nadzorowałem. To inwestycja w stu procentach rządowa, która zlikwidowała większość korków w mieście i w tej części regionu. Rafał Dutkiewicz wielokrotnie wykorzystywał sukces AOW dla poprawy swojego wizerunku.

Czy marszałek Rafał Jurkowlaniec powinien, tak jak chciałby tego Jacek Protasiewicz, sam zrezygnować pełnionej funkcji?
Żeby zrezygnować, powinien mieć powód. Ja go nie widzę. Wszyscy chwalą Jurkowlańca: samorządowcy, przedsiębiorcy, organizacje pozarządowe. Minister Bieńkowska za sprawność wydawania i pozyskiwania środków unijnych. Prezydent Komorowski za strategię rozwoju województwa. Marszałek dobrze dba o interesy Dolnego Śląska i sprawnie zarządza regionem. Jedynym powodem rezygnacji Jurkowlańca będzie argument, że nie chce go prezydent Dutkiewicz, zapewne z powodu sporu z miastem o obiecane 50 milionów na wschodnią obwodnice Wrocławia. Bo przecież nie z powodu podziału pieniędzy europejskich. Wrocław jest największym w regionie beneficjentem tej pomocy. Uważam, że należy zakończyć projekty, które się rozpoczęło. To uczciwe wobec naszych wyborców. Koniec kadencji nastąpi jesienią. Trzeba się przygotować do kampanii i wygrać następne wybory.

Jeżeli tak się nie stanie, to co wtedy?
Przed nami rozmowa o tym. Platforma musi wiedzieć, że decyzja podjęta teraz, wpłynie na wynik wyborczy. Pomysł koalicji z Dutkiewiczem osłabi naszą partię. Platforma powinna być dumna z tego, co udało się zrobić.
(...)

Cała rozmowa: gazetawroclawska.pl


bg Image