Multithumb found errors on this page:

There was a problem loading image 'images/kppo3/articles/crop-64XzAe8Z39g2oMZ_180x130-0.png'
There was a problem loading image 'images/kppo3/articles/crop-64XzAe8Z39g2oMZ_180x130-0.png'
crop-64XzAe8Z39g2oMZ_180x130-0.png
Są dwie najważniejsze dla polityka sprawy, o których nie może zapomnieć. To jest zdrowie i bezpieczeństwo obywateli. Każdy rządzący musi pamiętać o tym, że nie ma kwestii ważniejszych społecznie – mówi przewodniczący klubu Rafał Grupiński.

Prowadzący program Jan Wróbel nawiązał na początku rozmowy do celu Ministerstwa Zdrowia, którym jest skrócenie kolejek do lekarzy. Przewodniczący klubu Rafał Grupiński, mówił, że jest to cel stawiany sobie przez wielu ministrów i polityków nie tylko w ostatnich latach.

„Choć wiele udało się w ochronie zdrowia poprawić, zmienić, począwszy od płac wewnątrz jak i poprzez nowoczesny sprzęt, w który są dzisiaj placówki zdrowia wyposażone, ale jeśli chodzi o obsługę pacjentów, to jednak ciągle jeszcze ten system szwankuje” – mówi Rafał Grupiński.

Przewodniczący klubu dodał, że trudno jest zlikwidować kolejki do lekarzy o wąskiej specjalności, podał natomiast przykładowe rozwiązania, które mogłyby te kolejki zmniejszyć.

„Dwie rzeczy mogłyby temu przeciwdziałać. Jedna to jest przede wszystkim otwarcie się środowiska samorządów lekarskich na większy nabór specjalistów, bo one często ograniczają liczbę osób, które mogą robić specjalizację. Po drugie to jest kwestia, że być może punktacja na leczenie, którą NFZ wylicza w kontraktach chociażby dla szpitali czy POZ-ów powinna być na tej przygotowywanej karcie pacjenta” – mówił Rafał Grupiński.

W wyniku wprowadzenia takich zmian to pacjent przychodzi do placówki z kontraktem. Nie ma kolejki, bo placówka czeka na pacjenta, który przeniesie pieniądze ze sobą. „Być może trzeba odwrócić sposób myślenia w systemie i wtedy będzie łatwiej pacjentom” – dodał przewodniczący Grupiński.

Redaktor Jan Wróbel dopytywał o to, czy warto składać deklaracje, których być może nie uda się spełnić, a może zamiast tego lepiej jest „machnąć ręką”.

Przewodniczący klubu odparł, że są dwie najważniejsze dla polityka sprawy, o których nie może zapomnieć. „Nie wolno machnąć ręką. Nawet teoretycznie nie wolno machnąć ręką. Są dwie sprawy, których nawet w myślach nie wolno sobie odpuścić - to jest zdrowie i bezpieczeństwo obywateli. Każdy rządzący musi pamiętać o tym, że nie ma kwestii ważniejszych społecznie” – odpowiedział przewodniczący klubu.

Rafał Grupiński był także pytany o sytuację Platformy Obywatelskiej, która zaczyna odrabiać straty w sondażach, po tym jak media głosiły kryzys w Platformie.

„W sytuacji, w której trwała u nas wewnętrzna kampania, część wstrząsów przenosiła się do przekazów do opinii publicznej. Natomiast nigdy nam nie groziła utrata większości w Sejmie. Jesteśmy zawsze w pełni zmobilizowani do tego, żeby wygrywać głosowania w Sejmie, żeby być trwałym i przewidywalnym zapleczem dla rządu. Spieramy się czasem z naszym koalicjantem nad co mamy głosować, ale w końcu jesteśmy jednomyślni, a to jest na pewno także uspokajające dla opinii publicznej” - skomentował Rafał Grupiński.

Gość radia "TOK FM" mówił, że Platforma musi podjąć wysiłek, żeby w wyborach do Parlamentu Europejskiego nie zwyciężyli eurosceptyczni politycy Prawa i Sprawiedliwości.

„Stabilność naszej koalicji jest także tym, co stabilizuje nasze poparcie. Chociaż akurat nasze poparcie powinno być wyższe i mamy sporo do nadrobienia w najbliższych miesiącach. Tym bardziej, że zbliżają się eurowybory i musimy popracować nad tym, żeby ten wynik był jak najlepszy, bo szkoda by było, żeby reprezentacja w Brukseli pogorszyła znacznie jakościowo, a to grozi, jeśli tam pójdą ludzie PiS-u” – dodał przewodniczący Grupiński.


bg Image