Multithumb found errors on this page:

There was a problem loading image 'images/kppo3/articles/crop-2h1BZQ4h6M4eR28_180x130-0.png'
There was a problem loading image 'images/kppo3/articles/crop-2h1BZQ4h6M4eR28_180x130-0.png'
crop-2h1BZQ4h6M4eR28_180x130-0.png
Janukowycz to jest szuler, który jest w stanie wiele obiecać, a niewiele potem zrealizować – tak senator Bogdan Klich komentował w TVP Info sytuację na Ukrainie.

Nawet ten podpis, który mam nadzieję, znajdzie się pod wynegocjowanym dokumentem, nie oznacza tyle, ile oznaczałby w Polsce czy krajach Zachodu. Muszą być wprowadzone takie zmiany systemu politycznego, które sprawią, że Janukowycz zostanie pozbawiony części władzy - mówił.

Były minister obrony nie krył jednak, że nawet podpisanie porozumienia nie będzie oznaczało końca niepokojów na Ukrainie. – Możemy się spodziewać, że pewne ośrodki w otoczeniu Janukowycza będą podejmowały niezależne od niego działania, których celem będzie podważenie procesu odchodzenia od systemu polityczno-finansowego stworzonego i reprezentowanego przez prezydenta – mówił. – Tam idzie o wielkie interesy finansowe; Janukowycz jest ich zwornikiem i parasolem. Chodzi o miliardy dolarów, elity finansowe łatwo się nie poddadzą – dodał.

Właśnie zaprzestanie przemocy jest obecnie sprawą kluczową. Doprowadzić do tego może tylko podpisanie porozumienia wynegocjowanego przez ministrów spraw zagranicznych Unii oraz opozycji i władz. – Powołanie rządu przejściowego jest sprawą absolutnie kluczową i powinno się wydarzyć w ciągu najbliższych kilku dni. Ale do tego potrzeba rzeczywiście zgody Majdanu, który jest ciałem niezależnym od opozycji. Przywódcy opozycji będą musieli przekonać Majdan, że taki rząd jest potrzebny, a być może nawet włączyć liderów do tego rządu przejściowego – podkreślił wskazując, że opracowanie nowej konstytucji Ukrainy zajmie co najmniej kilka miesięcy.

Według Bogdana Klicha, choć Janukowycz jest w strachu, to ma jeszcze poczucie siły i nie ma co liczyć na jego szybsze odejście.

Źródło: tvp.info


bg Image