Multithumb found errors on this page:

There was a problem loading image 'images/kppo3/articles/crop-PicL83SLdt8BZ9J_180x130-0.png'
There was a problem loading image 'images/kppo3/articles/crop-PicL83SLdt8BZ9J_180x130-0.png'
crop-PicL83SLdt8BZ9J_180x130-0.png
Janukowycz nie jest dla tych, którzy stoją na Majdanie i protestują, wiarygodny - mówi Marszałek Senatu Bogdan Borusewicz.

Przemysław Szubartowicz: Bogdan Borusewicz, marszałek Senatu. Witam serdecznie.

Bogdan Borusewicz: Dzień dobry panu, dzień dobry państwu.

Panie marszałku,  najnowsze informacje ukraińskie są takie, że według kancelarii prezydenta Janukowycza osiągnięto porozumienie z ministrami Unii Europejskiej, w tym oczywiście z Radosławem Sikorskim, w sprawie uregulowania kryzysu na Ukrainie. Unia Europejska jeszcze nie potwierdza, to były całonocne, bardzo trudne rozmowy. Myśli pan, że ta misja i to, o czym teraz słyszymy, to jest początek jakichś nowych, dobrych informacji?

Ja będę dzwonił do Kijowa, do moich znajomych z parlamentu ukraińskiego, no bo po pierwsze takie informacje trzeba potwierdzać, po drugie trzeba także pytać o oceny drugiej strony. Mieliśmy wiele już porozumień, kilka porozumień, po których nastąpiły erupcje użycia siły. Jeżeli faktycznie doszło do porozumienia, to byłoby bardzo dobrze, ale jeszcze lepiej byłoby, jak by to porozumienie było realizowane. Nie znam treści tego porozumienia. Obawiam się, że po wczorajszym dniu szczególnie i przedwczorajszym, ale szczególnie wczorajszym, gdzie zginęło około 50 osób...

Panie marszałku...

...jedynym załatwieniem sprawy, inaczej uspokojeniem sytuacji może być odejście Janukowycza.

Panie marszałku,  powiedział pan, że będzie się kontaktował ze swoimi przyjaciółmi z parlamentu ukraińskiego. Czy wcześniej miał pan takie kontakty?

Tak.

W jaki sposób oni komentują tę sytuację? Jakie są nastroje w tych rozmowach, jakie pan prowadzi?

Tak, miałem kontakt telefoniczny z przewodniczącym Rady Najwyższej Rybakiem, który jest człowiekiem środka, ale jednocześnie bardzo mocno związanym z Partią Regionów, z Janukowyczem. I tydzień temu sugerowałem, żeby parlament i on przejął inicjatywę w tych rozmowach, kontaktach, bo problem jest z wiarygodnością. Otóż Janukowycz nie jest dla tych, którzy stoją na Majdanie i protestują, wiarygodny. No ale on jest, Rybak jest związany z Janukowyczem bardzo blisko, tak że z punktu widzenia psychicznego trudno byłoby mu się dystansować. Informował mnie, że będzie posiedzenie parlamentu, że przygotowuje się komisję konstytucyjną, ale to wszystko za mało, po prostu opozycja to uznała za grę pozorów, a wczoraj nastąpiła nowa sytuacja polityczna w parlamencie, ponieważ Partia Regionów rządząca i Janukowycz stracili większość.

Panie marszałku,  a jaką rolę powinna odegrać Polska w tej całej sytuacji? Bo oczywiście widać już, że jest porozumienie polityczne sił politycznych w Polsce, było spotkanie u premiera Tuska, minister Sikorski jest na miejscu, wcześniej były prezydent Aleksander Kwaśniewski tam jeździł, ale dzisiaj sytuacja jest wyjątkowa. Ale pytanie jest takie: co my powinniśmy robić? Czy powinniśmy być tymi, którzy się ... czy tymi, którzy współpracują?

Pan się pyta o Polskę, a ja odpowiadam na to pytanie: co powinna zrobić Europa, Unia Europejska? Bo powinniśmy działać poprzez Unię Europejską i to robimy i tak postępujemy.

A nie powinniśmy działać osobno, to znaczy oczywiście w ramach Unii, ale być inicjatorem na pierwszej linii frontu?

Ale jesteśmy inicjatorem, byliśmy cały czas na pierwszej linii frontu, zaś sytuacja jest tak poważna, na tyle poważna, że powinniśmy działać w ramach Unii, dyskutować i te decyzje i działania powinny być podejmowane i realizowane równym frontem.

No ale jeżeli premier Tusk mówi o początkach wojny domowej, to pan się zgadza z taką retoryką?

Może to być początek wojny domowej, ale jeszcze tej wojny  nie ma i jak słyszę w naszej telewizji: powstańcy, to akurat to nie jest to. Jeszcze na szczęście. Otóż retoryka także propagandy rosyjskiej jest taka, że druga strona jest uzbrojona, czyli w zasadzie to powstańcy i w związku z tym trzeba użyć siły na szeroką skalę. Na Ukrainie widać załamywanie się struktur państwowych. Zwołanie posiedzenia parlamentu wbrew Partii Regionów i obrady bez przewodniczącego może być także początkiem legitymizacji tej podwójnej władzy. To znaczy to jest oczywiście problem, dlatego że Ukraina jest podzielona politycznie geograficznie i powinniśmy wszystko robić, aby po pierwsze zahamować przelew krwi, to eskaluje tą sytuację, a po drugie nie dopuścić do podziału Ukrainy. To by była wersja bardzo dla nas niedobra i niosąca jeszcze gorsze konsekwencje.

Pentagon nie może się skontaktować z Ministerstwem Obrony Ukrainy, to jest także informacja, która się pojawiła i to dodaje do tego, że załamują się być może struktury państwowe.

Nie, to akurat tutaj jeszcze nie. Został zmieniony szef sztabu generalnego i to jest zły sygnał. Ten brak kontaktu potwierdzałby, że przygotowuje się wojsko do udziału w tych krwawych zamieszkach wewnętrznych, ale to bardzo jest niebezpieczna sytuacja także dla władzy, bo wojsko to jest...W znacznej mierze wojsko jest bardziej podzielone politycznie i żołnierze są żołnierzami z poboru. Więc może 20, 30 czołgów uda się obsadzić takimi dobranymi załogami, ale to wszystko. Janukowycz, siły Janukowycza, siły Berkutu są ograniczone. I myślę dlatego próbuje się sięgnąć do wojska. Są takie oczywiście przygotowania, to widać już.

Według ukraińskiej telewizji będą wcześniejsze wybory na Ukrainie.

To już Janukowycz dawno zadeklarował, w ubiegłym tygodniu...

Tylko chodzi o to, czy zrealizuje.

...także przewodniczący Rybak...

Bo to jest oczywiście w ramach tego porozumienia.

Nie, nie, zrealizuje, tylko kiedy te wcześniejsze wybory, tak?

O właśnie, to jest pytanie.

Na jesieni, kiedy będzie nowa konstytucja, ale po tej hekatombie, bo tak można nazwać dzień wczorajszy, gdzie zginęło 40-50 osób na bardzo małej przestrzeni, bo ten Majdan to jest przestrzeń bardzo ograniczone, na małej przestrzeni w krótkim czasie. Ja obawiam się, że prezydent Ukrainy stracił legitymację demokratyczną do sprawowania władzy. (...)

Cała rozmowa: polskieradio.pl


bg Image