Multithumb found errors on this page:

There was a problem loading image 'images/kppo3/articles/crop-C6f2c5SsZ5osXiA_180x130-0.png'
There was a problem loading image 'images/kppo3/articles/crop-C6f2c5SsZ5osXiA_180x130-0.png'
crop-C6f2c5SsZ5osXiA_180x130-0.png
Rosjanie nie odpuścili Ukrainy i wszyscy ci, którzy mówią, że jest inaczej, moim zdaniem wykazują się bardzo dużą naiwnością, albo niekompetencją - powiedział wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego, Jacek Protasiewicz.

Monika Olejnik: A gościem Radia ZET jest Jacek Protasiewicz, Platforma Obywatelska, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego do spraw wschodnich, witam.

Jacek Protasiewicz: Dzień dobry pani redaktor i państwu również.

Ludzie Julii Tymoszenko obsadzają stanowiska rządowe, na razie to są stanowiska p.o., ale zawsze, czy to dobre jest dla Ukrainy.

Niestety zła wiadomość, dlatego że dla Ukrainy, a zwłaszcza dla wschodniej Ukrainy, pani premier Tymoszenko nie jest więźniem politycznym, nie jest bohaterką Majdanu 2004 i 5 roku, jest skorumpowaną panią premier, która słusznie została skazana na więzienie, słusznie. I im bardziej dzisiaj pani premier Tymoszenko zaczyna kontrolować władzę, tym moim zdaniem scenariusz wewnętrznej konfrontacji ukraińskiej, już nie satrapy Janukowycza kontra naród, tylko wschodnia i zachodnia Ukraina jest bardziej prawdopodobny.

Tak, słusznie została skazana, ale jednocześnie były zabiegi dyplomatyczne, przypomnę, że brali w nich udział i pan Cox i pan Kwaśniewski żeby Julia Tymoszenko mogła opuścić więzienie.

Ja nie wiem, czy została słusznie skazana, ja mówię o tym, co myślą wschodni Ukraińcy o niej.

No pan powiedział, że słusznie.

Nie, co myślą wschodni Ukraińcy. Ja nie wiem, ponieważ wiemy jedną rzecz i to stwierdzili bezapelacyjni obserwatorzy wysłani przez świat zachodni, bo nawet nie Unię Europejską, że proces, w którym została skazana urągał podstawowym zasadom i czekamy na orzeczenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, który by stwierdził czy wyrok był zasadny, czy nie.

No tak, ale wiemy, że Tiachnybok i Kliczko są odsuwani, że rządzą ludzie Tymoszenko.

Dlatego, że Batkiwszczyna, czyli frakcja, której przewodzi, nawet jeżeli nie duchowo, pani Tymoszenko ma oczywiście większość w parlamencie, teraz już dzisiaj, w parlamencie ukraińskim i rzeczywiście jej najbliżsi współpracownicy, nawet nie Arsenij Jacyniuk, który był szefem klubu Batkiwszczyny w wierchownej radzie, ale nie należy do Batkiwszczyny, ludzie Tymoszenko przejmują władzę, co moim, teraz jeszcze powiem, moim zdaniem prowadzi w kierunku większej konfrontacji, ponieważ na wschodzie to nie są ludzie, którzy są witani jako, nazwijmy to, oswobodziciele, tylko raczej członkowie skorumpowanego układu, który powinien być ukarany.

Premier Miedwiediew mówi, że to jest aberracja, że się uznaje te władze, które są w tej chwili na Ukrainie.

To tylko świadczy o tym, że Rosjanie nie odpuścili Ukrainy i wszyscy ci, którzy mówią, że jest inaczej, moim zdaniem wykazują się bardzo dużą naiwnością, albo niekompetencją.

I co może być dalej, czy według pana ruszy na Krym, Władimir Putin.

Ja uważam, że scenariusz może być inny, ale ja tylko i wyłącznie piszę scenariusze teoretyczne, ponieważ no nie jestem play makerem na Ukrainie, tylko obserwatorem, który zna dobrze ten kraj, że zacznie się od tego, że parlament Krymu ogłosi coś w rodzaju separacji, Kijów będzie musiał odpowiedzieć groźbą i w obronie Krymu staną czarnomorcy. Oni nie muszą wysyłać wojska na Krym, ponieważ Flota Czarnomorska tam stacjonuje legalnie.

Tam stoi, tak.

Po prostu. Czyli scenariusz, który Rosjanie realizowali wcześniej w Mołdawii z Nadniestrzem, w Gruzji z Osetią i Abchazją czy w Armenii i Azerbejdżanie z Górnym Karabachem będzie na większą skalę zrealizowany na Krymie, a inaczej, może być zrealizowany.

No właśnie, ale czy Zachód się na to zgodzi?

W 92 r., kiedy rozwiązywano Związek, chyba w 92 r. Związek Radziecki i Ukraina zrzekła się arsenału nuklearnego, wówczas ówczesny prezydent, czyli Jelcyn oraz dyplomacja unijna i amerykańska zagwarantowały w zamian za ten gest rozbrojenia nuklearnego, integralność Ukrainy. Ale to była inna Rosja, inny prezydent i to było dwanaście, trzynaście lat temu.

No tak, ale i co, odpuszczą czy nie odpuszczą?

Pani redaktor, powiedziałbym tak, wszystkim tym polecam posłuchać pięknej piosenki Kazika Staszewskiego, który śpiewa do swojego ojca „dyplomata” i tam jest dokładnie, tam jest cała prawda o tym, jak będą zachowywali się Rosjanie, polecam tę piosenkę.

Czy minister Sikorski zachował się jak dyplomata mówiąc - będziecie martwi, jak nie podpiszecie porozumienie, to będziecie martwi, tymi słowami oburzone jest Prawo i Sprawiedliwość i Solidarna Polska.

No to ja pani powiem, że ja nie wiem na co oni są oburzeni, ale ja mam w telefonie, mogę go włączyć, esemes od doradcy Arsenija Jacyniuka, czyli przewodniczącego frakcji Batkiwszczyzna z piątką, już po spotkaniu pana ministra Sikorskiego i być może przyszłego premiera, pana Arsenija Jacyniuka, jego doradca napisał mi podziękuj Radkowi, Radek great job i tak dokładnie jest on postrzegany, to co zrobił Sikorski, na Ukrainie, w Europie, tylko PiS ciągle tego nie widzi, bo PiS nienawidzi Polski i Polaków, którzy odnoszą sukcesy międzynarodowe. (...)

Źródło: radiozet.pl


bg Image