Multithumb found errors on this page:

There was a problem loading image 'images/kppo3/articles/crop-3qt6wc0goJR6899_180x130-0.png'
There was a problem loading image 'images/kppo3/articles/crop-3qt6wc0goJR6899_180x130-0.png'
crop-3qt6wc0goJR6899_180x130-0.png
Ile i jak szybko Kijów otrzymywałby pieniądze, zależałoby od Ukrainy - powiedział Janusz Lewandowski, komisarz ds. budżetu Unii Europejskiej.

"Jakie konkretnie opcje pomocy dla Ukrainy są teraz rozważane?

Najłatwiejsze – czyli najbardziej elastyczne i szybkie – są pożyczki, które Unia Europejska zaciągnęłaby na rynku pod gwarancję budżetu unijnego. To jest tak zwana pomoc makroekonomiczna, rzędu 1,6 mld euro. Tempo uruchomienia tego instrumentu zależy od tego, jak szybko zostaną zdefiniowane bieżące potrzeby Ukrainy, i od tego, na jakich zasadach współpracować będziemy z Międzynarodowym Funduszem Walutowym. Oprócz tego jest możliwość pomocy w ramach polityki sąsiedztwa. Mowa tu o 1,4 mld euro. Te pieniądze będą jednak przekazywane w transzach do 2020 r., ale tu będą już potrzebne dowody, że Ukraina zaczęła realizować reformy.

Pomoc będzie warunkowa?

Tak. Ile i jak szybko Kijów otrzymywałby pieniądze, zależałoby od Ukrainy.

Pomoc makroekonomiczna przekazana Ukrainie także byłaby, de facto, zwrotna?

Owszem, ale na bardzo preferencyjnych zasadach i warunkach wiarygodności UE. To, czy zostałaby uruchomiona, zależy od woli politycznej wśród krajów członkowskich. Podstawowe pytanie, na które odpowiedź znajdziemy w ciągu najbliższych dni, brzmi: czy jest wola polityczna, by pomagać Ukrainie bezwarunkowo – jeśli taka pomoc będzie konieczna – czy też zostaną wyznaczone dodatkowe kryteria i warunki pomocy?

Na czym miałaby polegać ta bezwarunkowość, o której pan mówi?

Najprościej ujmując: musielibyśmy uznać sytuację na Ukrainie za na tyle poważną, że uchylamy warunki stawiane przez MFW. Na tych warunkach była negocjowana pomoc rzędu 600 mln euro. Teraz wiem, że możemy pożyczyć dodatkowy miliard. Ale nie wiemy jeszcze, czy będzie on przyznany w ramach współpracy z MFW i czy wiąże się to z koniecznością spełnienia przez Ukrainę warunków stawianych przez fundusz, czy też uznamy powagę sytuacji i zrezygnujemy z tych kryteriów.

A pieniądze z banków?

To istotna część pomocy, bo mowa o dodatkowych 8 mld euro z Europejskiego Banku Inwestycyjnego oraz Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju, będą to oczywiście preferencyjne pożyczki. Czyli w sumie jako Unia i instytucje mamy możliwość uruchomienia 11 mld euro dla Ukrainy.

Kiedy pierwsze pieniądze mogłyby zostać uruchomione?

W najbliższych tygodniach. (...)"

Źródło: "Dziennik Gazeta Prawna" NR 45 (3696 W2), str. A4


bg Image