Multithumb found errors on this page:

There was a problem loading image 'images/kppo3/articles/crop-Rn2S4K386K1N524_180x130-0.png'
There was a problem loading image 'images/kppo3/articles/crop-Rn2S4K386K1N524_180x130-0.png'
crop-Rn2S4K386K1N524_180x130-0.png
Rząd jest wystarczająco dobrze poinformowany o tym, co się dzieje za wschodnią granicą - powiedział Bartłomiej Sienkiewicz, minister spraw wewnętrznych.

Wczoraj Rosja w negocjacjach paryskich usztywniła swoje stanowisko - mówił w Poranku Radia TOK FM Bartłomiej Sienkiewicz, szef MSW. Jego zdaniem Moskwa liczy, że Zachód jeszcze przed faktycznym rozpoczęciem negocjacji zgodzi się na faktyczną secesję Krymu i obecność przedstawicieli prorosyjskich władz w Kijowie. - To jest nie do przyjęcia - powiedział Bartłomiej Sienkiewicz.

Im Rosja jest bardziej niepewna, im słabsze karty ma w ręku, tym silniej negocjuje i wyżej podnosi głos - ocenił minister. Janina Paradowska, prowadząca Poranek Radia TOK FM, zauważyła jednak, że w tym przypadku decyzje należą do jednego człowieka: Władimira Putina. - To nigdy nie jest jeden człowiek - zaprzeczył Sienkiewicz. - Nie porównujmy Rosji Putina z Rosją Iwana Groźnego. To dwa różne organizmy polityczne. Znam doradców prezydenta Putina, to są na wskroś racjonalni ludzie - zapewnił polityk.

Paradowska zaznaczyła, że politycy wspominają o konieczności audytu służb wywiadowczych. A konkretnie tego, jaka jest ich zdolność do oceny sytuacji w kontekście kryzysu ukraińskiego. - Audyt informacji służb specjalnych odbywa się 24 godziny na dobę - zapewnił Bartłomiej Sienkiewicz. - Od nich zależy zdolność reagowania polskiego rządu, szczególnie w kryzysie. Jednak taki akcyjny audyt, wezwanie do badania, na ile różne ośrodki analityczne i wywiadowcze pomyliły się, jest postulatem, który nie może być spełniony publicznie - stwierdził minister.

Rząd jest wystarczająco dobrze poinformowany o tym, co się dzieje za wschodnią granicą. Nie widzę tu żadnego problemu - podkreślił Sienkiewicz. - Ale wszyscy byli zaskoczeni rozwojem sytuacji - powątpiewała Paradowska. - Prezydent Bush oglądał postęp ofensywy irackiej siedząc przed telewizorem i oglądając CNN - powiedział Bartłomiej Sienkiewicz. - Obieg informacji we współczesnym świecie zawsze jest taki, że media będą pierwsze. Rzecz nie polega na szybkości, ale na jakości, weryfikacji informacji. W tym sensie służby absolutnie spełniają swoje zadanie - podsumował gość Poranka Radia TOK FM.

Źródło: tokfm.pl


bg Image