Multithumb found errors on this page:

There was a problem loading image 'images/kppo3/articles/crop-7c68Xad51FeaweF_180x130-0.png'
There was a problem loading image 'images/kppo3/articles/crop-7c68Xad51FeaweF_180x130-0.png'
crop-7c68Xad51FeaweF_180x130-0.png
W przyszłym tygodniu na ćwiczenia do Polski przyleci 12 amerykańskich myśliwców. - Jestem zadowolony, że decyzje zapadły błyskawicznie – podkreślił w „Salonie Politycznym Trójki” Tomasz Siemoniak, minister obrony narodowej.

Jak tłumaczy minister, wspólne ćwiczenia polskich i amerykańskich sił powietrznych - zgodnie z planem - miały się odbyć później. Ich skala też miała być mniejsza. - Na naszą prośbę Stany Zjednoczone przyspieszyły ćwiczenia i zwiększyły znacząco liczbę samolotów, które przylecą do Polski - wyjaśnia. Zaznacza, że jest zadowolony, iż decyzje w tej sprawie "zapadły błyskawicznie". - Pracujemy w tej chwili nad szczegółami. Trzeba dokładnie określić godziny, daty - mówi Tomasz Siemoniak. - Nasze siły powietrzne tak blisko współpracują z USA, ręka w rękę, że sądzę, iż żadnych problemów nie będzie - uważa.

Jak długo F-16 zostaną w Polsce? Gość radiowej Trójki przypomina, że amerykański ambasador Stephen Mull publicznie oświadczył, że maszyny zostaną "jak długo będzie potrzeba". Dodaje, że "porozumienie o posterunku powietrznym daje możliwość przylotu w kilka godzin samolotów USA. Jest też zawsze kilkunastu Amerykanów gotowych, żeby je przyjąć i obsłużyć".

Minister ocenia, że krytyka pod adresem NATO w związku z sytuacją na Ukrainie jest nieuzasadniona. Zapewnia, że organizacja, gdy dochodzi do prawdziwego testu, jest gotowa do działania. - Krowa, która dużo ryczy, mało mleka daje. Mi bardzo odpowiada ten tryb spokojnego, ale prawdziwego działania, nie mówienia, że się coś robi - twierdzi.

Pytany o to, czy w związku z wydarzeniami u naszych sąsiadów Polska będzie się starała o to, by prace nad tarczą rakietową zostały przyspieszone, Tomasz Siemoniak odpowiada, że "nie ma powodu", który by do tego nas zmuszał. Podkreśla, że prace postępują zgodnie z planem.

Źródło: polskieradio.pl

FOTO: PAP


bg Image