Multithumb found errors on this page:

There was a problem loading image 'images/kppo3/articles/crop-0JSmZR78rgVUTsv_180x130-0.png'
There was a problem loading image 'images/kppo3/articles/crop-0JSmZR78rgVUTsv_180x130-0.png'
crop-0JSmZR78rgVUTsv_180x130-0.png
W sytuacji, kiedy Jacek Protasiewicz wycofał się z kandydowania do Parlamentu Europejskiego, byłoby naturalne, że liderem listy zostaje minister Zdrojewski. Ma bardzo dobre notowania i zdobyłby bardzo dobry wynik dla Platformy - powiedział sekretarz generalny partii Paweł Graś.

Paweł Graś przypomniał, że Bartosz Arłukowicz dostał od premiera polecenie zmniejszenia kolejek do lekarzy i szef rządu czeka na konkretne efekty w tej sprawie. - Z tego zdania się wywiązuje, i bardzo intensywnie nad tym pracuje - powiedział Paweł Graś.

I dodał: - Na pewno nie będzie dymisji ministra Arłukowicza związanej z tym, że będzie startował do Parlamentu Europejskiego.

Odnosząc się do tego, czy minister Zdrojewski mógłby wystartować na Dolnym Śląsku do PE zamiast Jacka Protasiewicza, zapewnił, że w tym regionie nie ma problemu z dobrymi kandydatami.

- Nie ukrywam jednak, że w sytuacji, kiedy Jacek Protasiewicz wycofał się z kandydowania (po incydencie na lotnisku w Frankfurcie - red.), byłoby naturalne, że liderem listy zostaje minister Zdrojewski, bo ma bardzo dobre notowania i zrobiłby bardzo dobry wynik dla Platformy - powiedział Paweł Graś. - To, czy wystartuje, zależy z jednej strony od niego, a z drugiej od premiera i zarządu PO, który będzie akceptował listy - dodał.

Paweł Graś pytany, czy zastąpi Jacka Protasiewicza na stanowisku szefa kampanii PO w eurowyborach, odpowiedział, że nie. Dodał  jednak, że będzie się w nią angażował.

Spór o Danutę Huebner

Sekretarz generalny partii odniósł się także do medialnych doniesień ws. kontrowersji, jakie rzekomo wywołało rekomendowanie przez premiera Donalda Tuska Danuty Huebner na nową szefową delegacji polskiej we frakcji Europejskiej Partii Ludowej (EPL) w Parlamencie Europejskim. Ma ona zastąpić Jacka Protasiewicza, który zrezygnował z tej funkcji po incydencie na lotnisku we Frankfurcie. Przyznał, że w Dublinie pojawiły się głosy kwestionujące wybór europosłów PO i PSL, które jego zdaniem "są absurdalne", a sprawa niepotrzebnie została podniesiona i nagłośniona.

- Ktoś musi Jacka Protasiewicza zastąpić, naturalnym kandydatem jest obecna wiceprzewodnicząca Danuta Huebner. Ale pojawiały się anonimowe głosy, że to powinien być ktoś inny. Część ludzi w PO uważa, że nie jest to dobry wybór - powiedział Paweł Graś.

Zapewnił jednocześnie, że w PO nie ma na tym tle konfliktu. - Kadencja PE kończy się za kilka tygodni, chodzi o to, aby ktoś tę funkcję pełnił - zaznaczył.

Źródło: tvn24.pl


bg Image