Multithumb found errors on this page:

There was a problem loading image 'images/kppo3/articles/crop-7mEDZ13rGK5H827_180x130-0.png'
There was a problem loading image 'images/kppo3/articles/crop-7mEDZ13rGK5H827_180x130-0.png'
crop-7mEDZ13rGK5H827_180x130-0.png
Po pierwsze konieczna jest spójna i wspólna reakcja wspólnoty europejskiej, a nie pojedynczych państw - powiedział Sekretarz Generalny Platformy Obywatelskiej, Paweł Graś w kontekście aneksji Krymu przez Federacje Rosyjską.

A gościem Radia ZET jest sekretarz generalny Platformy Obywatelskiej Paweł Graś, wita Monika Olejnik, dzień dobry.

Dzień dobry, witam serdecznie.

Panie pośle, panie ministrze, co pan myślał słuchając wczoraj Władimira Putina?

Jak byśmy cofnęli się zupełnie do innych czasów, do jakiejś epoki triumfu, czy wielkości Związku Radzieckiego i myślę, że od tego wczorajszego wystąpienia wiele się zmieniło. I do polskich polityków i do polskiego społeczeństwa, ale również do społeczeństwa Europy i świata musi dotrzeć, że obudziliśmy się dzisiaj w zupełnie innej rzeczywistości, z zupełnie innymi wyzwaniami i zupełnie innymi problemami. Z jakiegoś powodu Władimir Putin postanowił odbudować te imperialne zapędy, imperialne ciągoty Rosji i przed nami wszystkimi stoi teraz zadanie, jak w tej nowej rzeczywistości wspólnotę europejską, wspólnotę natowską i polskie państwo umiejscowić.

Prawo i Sprawiedliwość nie musiało się budzić w innej rzeczywistości, bo od zawsze bracia Kaczyńscy wiedzieli, kim jest Władimir Putin, jakie są jego zapędy imperialne.

I co z tego, że wiedzieli? I co z tą swoją wiedzą zrobili, jaki sojusz w Europie zbudowali, z kim spotkał się Jarosław Kaczyński w ostatnim czasie, chociażby w kwestii Ukrainy w Europie i o tych swoich obawach mu powiedział? Może rozmawiał z Victorem Orbanem, może powiedział mu słuchaj, jak mówiliśmy o Budapeszcie w Warszawie to nie myśleliśmy o tym, co budujesz teraz, jakie relacje z Rosją budujesz. Jarosław Kaczyński i jego formacja ze swoim myśleniem, ze swoim sposobem patrzenia na świat i na miejsce Polski w Europie jest osamotniony i to jest problem Jarosława Kaczyńskiego, że dla tych swoich wizji, dla tych swoich pomysłów i dla tych swoich ocen geopolitycznych nie potrafił ani tutaj w Polsce, ani w Europie, ani w świecie zbudować żadnego sojuszu, nigdy mu się to nie udało.

Ale przyzna pan, że rząd Donalda Tuska myślał, że będzie można zbudować dobre relacje z premierem, z prezydentem Putinem, od czasów molo minęła kosmiczna, jest kosmiczna odległość, przyzna pan.

Dokładnie, rząd wtedy, kiedy to było konieczne, wtedy, kiedy wymagała tego polska racja stanu budował z naszym najbliższym otoczeniem, z naszymi sąsiadami i na wschodzie i na zachodzie dobre relacje i dobre stosunki, bo to jest potrzebne Polsce, to było potrzebne polskiej gospodarce, to było potrzebne polskim obywatelom żeby budować relacje bezpieczeństwa. 

No i co zbudowaliśmy?

Zawsze, zawsze lepsze...

No i co zbudowaliśmy z Rosją, panie pośle?

Zawsze lepsza jest zgoda, niż konflikt. Teraz jesteśmy w zupełnie innej sytuacji. I tą sytuację dostrzegliśmy i efektem tego, że mamy trzeźwą, spokojną i realistyczną ocenę było to wszystko, co polski rząd, co premier Tusk zrobili w sprawie Ukrainy w Europie, budując sojusz na rzecz Ukrainy i nie dla widzimisię, nie dlatego, że tak wypada, tylko w interesie bezpieczeństwa Polski i bezpieczeństwa polskich granic i bezpieczeństwa polskich obywateli.

 „Jeśli zachód nie podejmie szybkich działań przeciwko oligarchom, osobom zbierającym haracze i bankom, które wspierają reżym rosyjski, rezultatem będzie zapewne dalsza agresja” - tak pisze „Washington Post”.

Wczoraj zapowiedział to dosyć wyraźnie, również w tym swoim wystąpieniu Władimir Putin, dał taką szansę, czy takie ultimatum postawił przed Europą i światem, jeśli zrozumiecie, że właściwie prowadziliście cały czas, czy prowadzicie wobec Rosji, zwłaszcza w sprawie Ukrainy błędną politykę, to być może powstrzymam się przed następnymi krokami. Ale jeśli nie, to te...

Ale już widać, że nie, już widać, że nie, tak?

Te kroki będą kolejne. Dlatego po pierwsze konieczna jest spójna i wspólna reakcja wspólnoty europejskiej, nie pojedynczych państw, nie wymachiwanie szabelką, albo chowanie się pod kołdrę w pojedynczych państwach, ale wspólna reakcja.

Ale już widać, że Niemcy, przepraszam, chowają się w kołdrę, bo...

Zarówno Unii Europejskiej i NATO, nie sądzę...

...bo jest stanowisko Francji, która chce nawet zmniejszyć swój kontrakt z Rosją w sprawie „Mistrali”, jest ostre stanowisko Wielkiej Brytanii, a największy problem mają Niemcy, do których puszczał oko wczoraj prezydent Putin.

Niemcy i dobrze wiedział, co robi, ale myślę, że srodze się Władimir Putin zawiedzie, bo jestem przekonany, że Niemcy będą absolutnie stały w jednym rzędzie jeśli chodzi o wspólną i spójną reakcję wobec Rosji i z tej reakcji się nie wyłamią. To nie był jednak przypadek, że Angela Merkel w Warszawie, nie w Berlinie, nie w Brukseli ogłosiła rzecz, która Władimirowi Putinowi na pewno bardzo się nie spodobała, że w piątek Unia Europejska podpisze tą polityczną część umowy stowarzyszeniowej z Ukrainą.

No tak, ale to już chyba nie ma...

I to ogłosiła Angela Merkel.

Ale to już chyba nie ma znaczenia dla Putina, który chce ruszyć dalej, znaczenie miałoby gdyby sankcje dostali ludzie najważniejsi w Rosji i na Ukrainie, sankcje na przykład dla ministra Ławrowa, to by było coś

To zobaczymy, jakie będą następne kroki, przypomnę, że w Europie został zaplanowany ten...

Sankcje dla szefa Gazpromu na przykład.

...zaplanowany ten trzystopniowy, trzystopniowe sankcje, które zostały częściowo, będą w najbliższym czasie wprowadzane i w najbliższy czwartek na posiedzeniu Rady Europejskiej myślę, że o kolejnym kroku dotyczącym sankcji decyzje zapadną, takie decyzje zostaną podjęte.

Tak, ale tu z jednej strony mówimy o sankcjach, które muszą być, a z drugiej strony minister Sawicki jedzie do Moskwy prosić o to żeby Rosjanie łaskawie kupowali nasze świnie.

No bo trudno żebyśmy ukarali Rosjan za ich politykę i powiedzieli, to już nie będziemy do was Rosjo żadnych towarów z Polski sprzedawać, bo byłaby to kara...

No właśnie, no ale przyzna pan, że jest...

...wymierzona w Polaków i w polskich rolników, a nie...

Ale to wszystko jest wymierzone w kogoś, wszystko jest w kogoś wymierzone.

...Rosję, tak, ale obowiązkiem rządu jest troska o polskich obywateli i o to żeby...

To Niemcy mogą powiedzieć, obowiązkiem Niemców jest troska o obywateli, bo nasze relacje gazowe są potrzebne naszej gospodarce i Niemcy nie mogą ponosić konsekwencji za to, że są złe relacje z Rosją, no taki jest ten świat.

Dlatego mamy to szczęście, że żyjemy w pełnej wspólnocie, w Unii Europejskiej i proszę sobie przypomnieć, co chociażby w temacie gazowym, energetycznym stało się od 2009 roku, również dzięki Polsce. To właśnie dzięki temu, że po tym kryzysie gazowym w 2009 roku między innymi Polska wymusiła na Unii Europejskiej różne działania i taką wspólną politykę chociażby budowy interkonektorów, dzisiaj jesteśmy już w zupełniej innej rzeczywistości. (...)

Cała rozmowa: radiozet.pl


bg Image