Multithumb found errors on this page:

There was a problem loading image 'images/kppo3/articles/crop-8Xz98d1QHX6amOX_180x130-0.png'
There was a problem loading image 'images/kppo3/articles/crop-8Xz98d1QHX6amOX_180x130-0.png'
crop-8Xz98d1QHX6amOX_180x130-0.png
Dla Rosjan podważenie pozycji monopolisty na środkowoeuropejskim rynku gazu jest śmiertelnym zagrożeniem. Uwolnienie przez administrację amerykańską eksportu gazu łupkowego do Europy podważa tą pozycję - mówi europoseł Paweł Zalewski.

Pokaz siły na Ukrainie, jaką demonstruje Putin, to w efekcie element zimnej wojny Rosji z Europą, w której w rzeczywistości nie o samą Ukrainę chodzi, ale o gaz?
Sprawa jest bardziej skomplikowana. Rosja wyczerpała możliwości rozwoju polegające na tym, że eksportując surowce mineralne - ropę i gaz - w zamian za pieniądze, które uzyskuje z tego, chciała kupować technologię i modernizować się. Okazało się, że w ciągu ostatnich lat Rosja nie zmodernizowała się ani o krok, jej system autorytarny natomiast uległ wzmocnieniu, właśnie poprzez oparcie Rosji na ekstensywnym modelu wzrostu gospodarczego, jeśli chodzi o surowce naturalne. Putin ma tego świadomość, że możliwości Rosji będą słabnąć. A integracja UE będzie powodowała kolejne problemy z narzucaniem Europie przez Rosję swoich warunków gospodarczych. Jest to wojna o gigantyczne pieniądze ze sprzedaży gazu, ropy, surowców mineralnych. Dziś Putin widzi, że modernizacji nie będzie, Rosja nie będzie produkowała zaawansowanych technologii, może wyłącznie sprzedawać gaz i ropę. UE powoduje, że ta sprzedaż staje się na rynku europejskim coraz bardziej konkurencyjna, a więc Rosjanom trudniej jest narzucać swoje warunki i bardzo wysoką cenę. Mówiąc krótko: Rosjanie będą musieli obniżać ceny. Już muszą dostosowywać cenę sprzedaży ropy do tego, co jest na rynku. Rosjanie usiłują więc wykorzystać czas, który im ucieka.

Co to oznacza w praktyce?
UE otworzyła postępowanie antymonopolowe wobec Gazpromu za jego politykę w Europie Środkowej. Gazprom czeka na wymierzenie gigantycznej kary przez Komisję Europejską. I to nastąpi. Z drugiej strony - Komisja Europejska zakwestionowała przepisy, według których budowany jest South Stream - Południowy Potok, który miał otaczać Europę Środkową od południa. Kwestionując przepisy, UE utrudnia budowę tego gazociągu. Putin to wszystko widzi.

A na dodatek UE negocjuje umowę TTIP, co oznacza otwarcie eksportu gazu łupkowego z USA do Europy.
A, no właśnie. Umowa TTIP tak naprawdę marginalizuje Rosję. Połączenie potencjału gospodarki europejskiej i amerykańskiej spowoduje powstanie prawdziwego giganta: w kapitale, sile fachowej, technologiach. Dzisiaj Rosja ma jeszcze gaz i bombę atomową, a w momencie, kiedy wynegocjujemy umowę TTIP, Amerykanie otworzą możliwości technologiczne i polityczne, żeby eksportować gaz do Europy, to spowoduje, że Rosjanom zostanie wyłącznie bomba atomowa. Rosja chce więc zająć Ukrainę po to, żeby być bliżej UE. Putin teraz robi wszystko, aby destabilizować swoje sąsiedztwo, ale poprzez jego destabilizację będzie starał się również destabilizować kraje UE, które są na Wschodzie. To oczywista strategia. (...)

Cała rozmowa: polskatimes.pl


bg Image