Multithumb found errors on this page:

There was a problem loading image 'images/kppo3/articles/crop-46MwZ83D51p3Wdn_180x130-0.png'
There was a problem loading image 'images/kppo3/articles/crop-46MwZ83D51p3Wdn_180x130-0.png'
crop-46MwZ83D51p3Wdn_180x130-0.png
Nowoczesne narzędzia zarządzania, w tym informatyczne, są niezbędne, by móc podejmować wyzwania – pisze Minister Sprawiedliwości, Marek Biernacki w artykule dla "Rzeczpospolitej".

Obserwujemy ostatnio kumulację emocji w dyskusji o informatyzacji wymiaru sprawiedliwości. Jako minister sprawiedliwości po raz kolejny zostałem poinformowany, że nastaję nie tylko na sferę niezawisłości sądów, ale i na konstytucyjne prawa obywateli. Narzędziem po(d)stępu jest właśnie informatyzacja. Kiedyś niebezpieczeństwo stwarzały komputery zastępujące pismo ręczne i maszyny do pisania. Dziś wątpliwości budzi informatyzacja. Mam nadzieję, że za dziesięć lat wątpliwości w debacie budzić będą kolejne, nowocześniejsze rozwiązania.

Gwarantowanie 
praw obywateli

Wiele faktów przemawia za tym, że nowoczesne narzędzia zarządzania (w tym informatyczne) są niezbędne do skutecznego podejmowania wyzwań, jakie niesie praca wymiaru sprawiedliwości. Rok do roku wzrasta wpływ spraw, jednocześnie sytuacja budżetowa nie pozwala na zatrudnianie kolejnych urzędników czy też powoływanie sędziów. Kluczem jest więc wykorzystanie posiadanych zasobów i wspomaganie pracy. Podobne rekomendacje płyną ze strony organizacji międzynarodowych – Rada Konsultacyjna Sędziów Europejskich w opinii nr 14 z 2011 roku podkreśla, że technologie informatyczne mogą zapewniać lepszy dostęp do wymiaru sprawiedliwości, poprawiać jakość zarządzania sprawami oraz ocenę funkcjonowania systemu sądowniczego, natomiast same systemy informatyczne odgrywają kluczową rolę w zakresie dostarczania informacji sędziom, prawnikom oraz pozostałym uczestnikom systemu sądowniczego, jak również opinii publicznej i środkom masowego przekazu. W konkluzji czytamy, że Rada pozytywnie ocenia technologie informatyczne jako narzędzie służące poprawie zarządzania wymiarem sprawiedliwości. Warto tu wspomnieć także o dokumencie Komisji Europejskiej „Justice Scoreboard 2014", w którym na podstawie porównań międzynarodowych można stwierdzić, iż w sferze informatyzacji i wykorzystania systemów ICT Polska ciągle ma wiele do nadrobienia. Przykładów rekomendacji w sferze informatyzacji jest bardzo wiele – najważniejsze jest jednak wdrażanie konkretnych rozwiązań. W ostatnich latach udało się zrealizować wiele projektów mających bezpośrednie przełożenie na realizację praw obywateli. Projekty te z jednej strony usprawniły działanie wymiaru sprawiedliwości i przyczyniły się do zwiększenia gwarancji pewności obrotu gospodarczego – jak elektroniczna księga wieczysta czy rejestracja spółek z o.o za pośrednictwem internetu, a niebawem możliwe będzie założenie firmy bez potrzeby składania oddzielnych wniosków w poszczególnych urzędach. Z drugiej strony podejmowano działania zmierzające do lepszego gwarantowania praw obywateli w postępowaniach.

Powrót do papieru wykluczony

Dziś, kiedy transparentność stała się fundamentem rozliczalności działania każdej władzy, wymiar sprawiedliwości bardziej niż kiedykolwiek musi być jak żona Cezara – poza wszelkim podejrzeniem. Taki stan pozwala osiągnąć wdrażany w sądownictwie e-protokół, czyli elektroniczna rejestracja prowadzonych spraw. Transparentność postępowań poprzez ich utrwalanie to gwarancja, że nikt nie jest narażony na niesłuszne zarzuty. Kiedy organizacje pozarządowe na pojedynczych przykładach pokazują, że obywatele w sądzie spotykają się z zachowaniami budzącymi wątpliwości (np. raporty Fundacji Court Watch Polska), najczęściej odpowiedzią jest twierdzenie, że to przypadki odosobnione. Jako minister sprawiedliwości jestem przekonany, że utrwalanie wszystkich postępowań to prosty sposób na przekonanie się, czy przypadki te rzeczywiście zdarzają się tak rzadko. Dlatego w nowej perspektywie budżetowej Unii Europejskiej planuję rozwijać ten projekt z pełną determinacją. Wiem, że środowisko wymiaru sprawiedliwości ma wątpliwości, w jaki sposób e-protokół wpływa na sprawność postępowań – szczególnie w postępowaniach odwoławczych. Moim zdaniem za wcześnie na wyciąganie wiążących wniosków. Na to pytanie odpowie analiza sprawności postępowań w porównywalnych okresach i warunkach (liczba sędziów, urzędników etc.) zestawiona z raportami w zakresie standardów, jakie prezentowane są na salach rozpraw. Podkreślę w tym miejscu, że ocena tych standardów nie jest tylko rolą ministra sprawiedliwości – wnioski będą widoczne w raportach niezależnych organizacji pozarządowych oraz w analizie skarg w ramach sądownictwa (rozpatrywanych przez innych sędziów). Być może system rejestrujący przebieg rozpraw nie jest doskonały, ale myślmy, jak go udoskonalić, a nie zdyskredytować, bo nie ma drogi powrotu do papieru i swobodnej interpretacji zapisów w protokole. (...)

Źródło: rp.pl


bg Image