halicki9.png

"Po zakończeniu kampanii wyborczej zajmiemy się premierem Morawieckim, bo zajmują się nim Polacy. Bo widać, jakim jest hipokrytą, bo "taśmy prawdy" odsłaniają jego hipokryzję i cynizm" - mówił wiceprzewodniczący Klubu Parlamentarnego PO Andrzej Halicki na antenie radia "RMF FM".

Robert Mazurek, RMF FM: Dzień dobry, Andrzej Halicki - szef mazowieckiej Platformy Obywatelskiej, poseł dużej partii, kłaniam się nisko.

Andrzej Halicki: Dzień dobry.

"PiS, PiS, PiS, PiS, PiS"... Słyszał pan ten ładny teledysk PiS-u?

Że nie proponujemy nic pozytywnego - pan chce powiedzieć.

Ale pan nie jest zbyt sławny, bo pana nie było w tym teledysku, nie śpiewał pan.

(Śmiech) Nie kandyduję, nie startuję, natomiast uczestniczę w rozmowach i tutaj rzeczywiście, jeśli chodzi o Mazowsze, to bo za Mazowsze odpowiadam w Platformie, jestem na bardzo wielu spotkaniach, bardzo daleko od kamer, bardzo daleko od mediów, i muszę panu powiedzieć: bardzo konkretna rozmowa o samorządzie...

Ale pytałem, czy nie żal panu, że pana nie wzięli do teledysku. Tylko to...

Nie, nie...

Nie?

To nie jest marzenie. Natomiast marzeniem jest, żeby polska demokracja się rozwijała, a nie zwijała i to jest pierwsze zadanie, które dotyczy nas, polityków.

O Mazowszu jeszcze porozmawiamy, ale na razie zapytam o wotum nieufności. Bo zgłosiliście, jeszcze nie złożyliście, ale zgłosiliście ten wniosek...

Złożymy, złożymy... Na razie jest kampania i ona musi dotrzeć do finału, tak że po kampanii...

Tuż po kampanii wyborczej składacie wniosek o wotum nieufności.

Zajmiemy się premierem Morawieckim, bo zajmują się nim Polacy. Bo widać, jakim jest hipokrytą, bo "taśmy prawdy" - używajmy tego terminu konsekwentnie - odsłaniają jego hipokryzję i cynizm. I 40 mln z Orlenu...

Mam wrażenie, że to jest tak obosieczna broń, że jak Wy będziecie grzali te taśmy, to Wam przypomną jeszcze parę innych....

Nie, nie, wręcz odwrotnie. Nic nie udowodni pan takiego, co na taśmach "afery Morawieckiego" pan znalazł.

"Afera Morawieckiego" - dobrze.

Próbowanie, przekupywanie, jakieś tworzenie...

Ale on był wtedy szefem prywatnego banku.

To znaczy, że dzisiaj nie istnieje ta przeszłość? Nie istnieje ta jego prawdziwa twarz, kiedy mówił o Polakach, że są głupi? Że wszystko kupią? Że wszystko można dzisiaj kupić? Także dzisiaj kontraktem z Kubicą próbuje zatuszować swoją arogancję. 

Robert Kubica jest zadowolony...

Robert Kubica może być zadowolony, ale czy za 40 mln złotych można kupić spokój i sumienie? Że tamto nie istnieje? Nie, nie przekreśli pieniędzmi Orlenu tego, co powiedział o również polskim sportowcu.

Czyli wotum nieufności dotyczy tylko taśm, tak? 

Całokształtu. 3 lata...

8, nie 3. 8 długich lat.

8 lat rządziliśmy i nam wypominano, że to za długi okres. A dzisiaj prawie połowa tego okresu to są rządy PiS-u. Trzeba je podsumować, bo to, co się dzieje...

Połowa jeszcze nie, na razie mniej więcej 1/3. No ale dobrze.

Zbliża się koniec pierwszej kadencji i mam nadzieję, że ostatniej...

A nie ma pan takiego poczucia, że lepiej byłoby np. złożyć jakiś jeden, dwa projekty ustaw? 

To bardzo dobry moment do podsumowania... Jeżeli chodzi o projekty ustaw, bardzo wiele z nich leży, także te, które obiecywał np. Patryk Jaki, kandydat PiS-u w Warszawie. Co mówił o reprywatyzacji - powiedział, że tym się zajmie.

O, a jednak proszę Państwa. Pytam o projekty ustaw Platformy i co słyszę? Patryk Jaki, reprywatyzacja...

No to proszę posłuchać do końca. ustawa, której on nie mógł złożyć, a którą obiecywał 2 lata temu, a jako komisja weryfikacyjna obiecywał rok temu i teraz także w kampanii przypomina, że się tym zajmie, leży u marszałka Kuchcińskiego, ale nasza, a nie jego. Bo nawet tego nie może dotrzymać, takiej obietnicy.

Przez 8 lat nie przeprowadziliście żadnej ustawy reprywatyzacyjnej i to jest fakt.

Przeprowadzone zostało przez Sejm kilka, a łącznie projektów było 23, jeżeli chcemy o tym powiedzieć.

No w ogóle przeprowadziliście przez Sejm kilkaset projektów ustaw, tylko żadnej reprywatyzacyjnej...

I przypominam panu, dwa projekty, również ja byłem współautorem jednego z nich, żałuję, że była tylko mała ustawa reprywatyzacyjna, duża jest jedynym sposobem na przynajmniej stworzenie fundamentu prawnego dla rozstrzygnięć, które dotyczą nieruchomości w Warszawie, bo dekret w Warszawie był tylko w Warszawie. (...)

Cała rozmowa: rmf24.pl


bg Image