kidawa1.png

"Prezes mówił o potrzebie skromności i uczciwości, ale słowa pana prezesa, bardzo ważne dla PiS, nie przekładają się na działania. Wyraźnie było też widać, że Mateusz Morawiecki będzie tą twarzą, następcą Jarosława Kaczyńskiego" - mówiła w "Radiowej Trójce" wicemarszałek Sejmu RP Małgorzata Kidawa-Błońska.

– Bardzo wyraźnie jest pokazane, że Mateusz Morawiecki będzie tą twarzą, następcą Jarosława Kaczyńskiego. Jest tutaj bardzo lansowany. Widać, że wszystko jest jemu podporządkowane – mówiła na antenie radiowej Trójki Małgorzata Kidawa-Błońska.

– Prezes Kaczyński chce pokazać swojemu środowisku, że to jest ta osoba w tej chwili. Tego nie było np. z panią premier Beatą Szydło – dodała wicemarszałek Sejmu.

Podczas konwencji prezes PiS Jarosław Kaczyński podkreślał, że obóz Zjednoczonej Prawicy "idzie razem ku zwycięstwu, ku lepszej Polsce". Mówił również, że chce, aby "wspólnym wysiłkiem doprowadzić do tego, by za 15-20 lat w Polsce było tak, jak na zachód od naszych granic". Z kolei premier Mateusz Morawiecki wymienił pięć propozycji PiS na wybory samorządowe; programy termomodernizacji budynków mieszkalnych "Ciepły dom" , "Segregujesz-płacisz mniej", "Nowoczesna gmina" oraz "Sto megabitów na stulecie niepodległości". Zapowiedział też środki na budżet obywatelski w gminach.

– Była pełna sala, była próba pokazania wielkich emocji. Zaskoczyło mnie trochę wystąpienie prezesa Kaczyńskiego, bo było takie bardziej wycofane, tak jakby chciał zasypać te wszystkie rzeczy o których się mówi. Tutaj mówił o potrzebie uczciwości, o skromności, a nie ma dnia, żeby media nie donosiły o kolejnych przykładach nepotyzmu czy nadużyć – stwierdziła Małgorzata Kidawa-Błońska.

– Prezes mówi, że on się z tym nie zgadza, i bardzo słusznie, bo to nie powinno mieć miejsca, a życie toczy się obok (…) Słowa pana prezesa, bardzo ważne dla PiS, nie przekładają się na działania – dodała.

– Bardzo wyraźnie jest pokazane, że Mateusz Morawiecki będzie tą twarzą, następcą Jarosława Kaczyńskiego. Jest tutaj bardzo lansowany. Widać, że wszystko jest jemu podporządkowane – podkreśliła wicemarszałek sejmu. – Prezes Kaczyński chce pokazać swojemu środowisku, że to jest ta osoba w tej chwili. Tego nie było np. z panią premier Beata Szydło. Nigdy tak mocno jej prezes Kaczyński nie wspierał – dodała.

Źródło: polskieradio.pl


bg Image