grabiec_2.png

"Nie sądzę, żeby pani komisarz Bieńkowska głosowała przeciwko krajowi, który ją wydelegował. Nie znam dokładnie przebiegu posiedzenia Komisji, ale z tego, co wiem, takiego formalnego głosowania z podnoszeniem rąk chyba nie było. Nie wiem, czy była w tym momencie, kiedy to rozstrzygnięcie przyjęto, natomiast jest faktem, że trudno kwestionować faktyczne ustalenia Komisji Europejskiej, znaczy te fakty, które zostały ustalone na temat łamania polskiej Konstytucji przez rząd PiS-u, zasad praworządności przez Komisję Europejską właściwie przez nikogo nie są kwestionowane z wyjątkiem samego PiS-u" - powiedział rzecznik Platformy Obywatelskiej Jan Grabiec odnosząc się do uruchomienia przez Komisję Europejską art. 7 unijnego traktatu.

"Frans Timmermans mówił o 13 ustawach przyjętych przez polski Sejm, które naruszają zasady praworządności zdaniem Komisji Europejskiej. I ustawa o Sądzie Najwyższym, zawetowana przez prezydenta, również przez Sejm została przyjęta. Jej procedura legislacyjna nie została zakończona, bo prezydent zgłosił do niej weto. Ona przeszła przez Sejm i może obowiązywać, zgodnie z polskim prawem w każdej chwili może być głosowanie w Sejmie na temat tej ustawy. Jest to ustawa w procesie legislacyjnym po przyjęciu jej przez Sejm. Taki jest jej status. Trwa proces legislacyjny, jest kompletny bałagan legislacyjny wywołany przez większość parlamentarną" - wskazał polityk.

Rzecznik Platformy Obywatelskiej dodał, że "dzisiaj partia rządząca ma możliwość wpływania na treść orzeczeń sądowych poprzez postępowania dyscyplinarne czy wymiany na stanowiskach sędziowskich". "Widzimy w całym kraju w tej chwili czystkę, jeśli chodzi o prezesów sądów, ten proces ruszył i z całą pewnością PiS będzie próbował te instrumenty wykorzystać. Znamy takie przykłady łamania niezależności prokuratury z lat 2005–2007, kiedy PiS rządził w poprzednim okresie" - zaznaczył.

Cała rozmowa:  polskieradio.pl

 

 

 


bg Image