kierwinski8.png

"To nie jest problem rozczarowania, to jest kwestia tego, że prędzej czy później do takiej współpracy jak najbardziej ścisłej, będzie musiało dochodzić. Dobry jest pierwszy etap czyli deklaracja poparcia Rafała Trzaskowskiego w Warszawie ale czekamy na dalsze kroki. Jesteśmy na nie otwarci i będziemy o nie apelować. Mam nadzieję, że do przyszłych kroków Nowoczesna dojrzeje" - powiedział w "Sygnałach Dnia" Marcin Kierwiński odnosząc się do reakcji Katarzyny Lubnauer na apel przewodniczącego Platformy Obywatelskiej Grzegorza Schetyny o powołanie wspólnego prezydium Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej oraz o natychmiastowe zacieśnienie współpracy.

"Z PSL sytuacja jest o tyle inna, że ta partia ma swój, bardzo charakterystyczny elektorat, który nie pokrywa się elektoratem Platformy Obywatelskiej. Taka współpraca daje więc synergiczną możliwość połączenia elektoratów i dobrego wyniku. Natomiast w przypadku Nowoczesnej, gdy ten elektorat jest bardzo zbliżony do elektoratu Platformy Obywatelskiej wydaje się, że taka współpraca jest po prostu koniecznością. Tego oczekują nasi wyborcy" - podkreślił polityk.

Marcin Kierwiński wskazał, że "dwa lata współpracy z Ryszardem Petru o były dobre dwa lata ale teraz trzeba iść o krok dalej w tej współpracy". "Przed nami wybory samorządowe, trzeba przygotować wspólne listy na te wybory" - mówił.

Cała rozmowa: polskieradio.pl


bg Image