siemoniak6.png

"Tak naprawdę to nie było expose, bo expose powinno pokazać obywatelom jakie cele stawia sobie premier na najbliższe 2 lata. Brakowało celów za które ten rząd może być odpowiedzialny. Mówienie, że coś będzie 2025, 2030 albo dojdziemy do jakichś wielkich rzeczy w przyszłości to moim zdaniem nie jest temat na expose, to byłby temat może na jakąś konferencję w przyszłości. Dużo wizji, mało konkretów i mało związku z rzeczywistością. Nie wiem czemu to expose powstawało tak szybko, widać było pośpiech i ogromną powierzchowność dobrą przy prezentacji w korporacji ale nie wobec Wysokiej Izby" - powiedział w programie "Polityczne Graffiti" Wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej Tomasz Siemoniak.

Recenzując dalej expose, Wiceprzewodniczący wskazał, że "było powierzchowne, nawet gorsze niż expose Beaty Szydło. Dodatkowo Jarosław Kaczyński powiedział, że w styczniu będą głębokie zmiany w rządzie czyli natychmiast pokazuje, że Mateusz Morawiecki nie ma nic do powiedzenia i że to, co obserwowaliśmy wczoraj, przedwczoraj to teatr a tak naprawdę ten rząd będzie zupełnie inny. Nie ma expose i programu rządu bez jego składu".

Odnosząc się do braku w expose informacji o planie na relacje z naszymi najważniejszymi partnerami w świecie, Tomasz Siemoniak zauważył, że "to sygnał, że te rzeczy nie są ważne. Mateusz Morawiecki pokazał się jako polityk oderwany od realiów europejskich. Wydaje mi się, że liczni dyplomaci, którzy tradycyjnie przybywają na expose, wyszli rozczarowani". Dodał jednocześnie w kontekście pozycji Polski na arenie międzynarodowej, że "świat patrzy na ustawy sądowe łamiąc trójpodział władzy i choćby najbardziej elokwentny premier w 8 językach próbował to tłumaczyć, to nie wytłumaczy pewnych rzeczy".

"Andrzej Duda raz zawetował. W lipcu pokazał się na moment jako polityk samodzielny i dziś znowu będzie oceniany z tego punktu widzenia. Polacy nie będą partyjnego prezydenta, który tylko wszystko podpisuje i w jakichś dziwnych układach w prezesem swojej partii wszystko ustala" - zaapelował Tomasz Siemoniak.

wł/Polsat News


bg Image