Kidawa2.png

"Na pewno premier Morawiecki nie chciał eskalować napięcia i nie obrażał opozycji. Nie powinno się w expose obrażać opozycji kiedy zabiega się o jej głosy. Natomiast cały efekt chęci rozmowy i współpracy parę minut później zepsuł marszałek Terlecki, który wrócił do starej retoryki. Obraził opozycję, obraził osoby protestujące" - powiedziała o sprzecznych wystąpieniach premiera Morawieckiego i Ryszarda Terleckiego z PiS, Wicemarszałek Sejmu RP Małgorzata Kidawa-Błońska.

Wskazując na obowiązującą hierarchię, Wicemarszałek wskazała, że "pierwszą osobą w PiS, z całym szacunkiem na premiera Morawieckiego, jest Jarosław Kaczyński i dzięki niemu i jego pomysłowi pan Morawiecki jest premierem".

"Każdy parlamentarzysta przychodzi do Sejmu po to, żeby budować bezpieczny kraj. Tylko nasze wizje tego jaka ma być Polska, do tej pory różnią się całkowicie, więc znalezienie jednej wspólnej rzeczy będzie trudne ale dobrze, że pan premier w swoim expose nie obrażał opozycji. Uważam, że to jest dobry sygnał" - podkreślała Małgorzata Kidawa-Błońska.

wł/Radio Plus

 


bg Image