kierwinski8.png

"Mateusz Morawiecki nie ma zaplecza politycznego, nie ma siły realnej w PiS. Wiadomo, że musi przyjmować dyspozycje, które będzie wydawać Jarosław Kaczyński. Nie ma znaczenia czy rządzi Szydło czy Morawiecki, za wszystko odpowiada Jarosław Kaczyński" - powiedział poseł Marcin Kierwiński.

Poseł przypomniał, że "premier Szydło dała się poznać w stolicach europejskich jako osoba kompletnie niewiarygodna, jako osoba, która nie dba o pozycję Polski na arenie międzynarodowej, jako osoba, która jest twarzą demolowania konstytucji, ładu demokratycznego. Wszyscy mają wielkie oczekiwania w stosunku do Mateusza Morawieckiego, tylko że on był w rządzie Beaty Szydło".

"Te wielkie oczekiwania prysną jak bańka mydlana. TK nie działa, został budynek i tabliczka. To już nie jest instytucja konstytucyjna. Pan prezydent pogodził się już z rolą notariusza Jarosława Kaczyńskiego, skapitulował, dalej będzie partyjnym prezydentem Jarosława Kaczyńskiego. Rolą prezydenta jest reagować gdy jest łamana konstytucja. Jeżeli mamy ministra obrony narodowej, który robi wszystko aby Polska była mniej bezpieczna, aby zdemontować polską armię to rolą zwierzchnika jest reagować, wymusić na Jarosławie Kaczyńskim dymisję Antoniego Macierewicza. Uważam, że momentem kiedy Jarosław Kaczyński będzie premierem to będzie 11.11.2018 r." - dodał poseł Kierwiński.

wł/Polsat News


bg Image