brejza2.png

"Kary są elementem pakietu demokratycznego PiS. To jest świadectwo zdziczenia, obniżenia standardów parlamentarnych. Sposób traktowania posła Michała Szczerby i posła Sławomira Nitrasa, posłów opozycji przez marszałka, który nie tylko nie pozwala nam zadawać pytań, nie tylko kończy wcześniej płynący czas, ale nakłada finansowy kaganiec tak, żeby poseł nie mógł się wypowiedzieć" - powiedział w programie "Wstajesz i Wiesz" poseł Krzysztof Brejza.

"Marszałek Kuchciński chce mieć swoją służbę specjalną. Po co Straży Marszałkowskiej werbunek agentury za pieniądze na terenie sejmu? Kogo chcą werbować? Dziennikarzy, posłów? Po co nam ochrona" - dodał polityk.

Krzysztof Brejza pytany o reformę sądownictwa powiedział, że nie wierzy "w słowa Andrzeja Dudy, ponieważ pamięta podpisane niekonstytucyjne ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, ustawę o sądach powszechnych dając Ziobrze możliwość wymiany prezesów". "To jest wielka nie konsekwencja, ponieważ prezydent przez ostatnie 2 lata podpisał także ustawę inwigilacyjną pozwalającą PiSowi inwigilować internautów" - dodał.

"Tu nie chodzi o żadną reformę. Proszę spojrzeć na dane statystyczne w jaki sposób PiS spowolnił pracę prokuratury, są dane statystyczne które pozwalają stwierdzić, że w ostatnich dwóch latach liczba spraw niezałatwionych w prokuraturze znacznie wzrosła. To jest efekt zmian PiSu" - zaznaczył polityk.

"Każda wypowiedź Prezydenta brzmi, ale nie niesie za sobą treści. Propozycje Andrzeja Dudy jak również Zbigniewa Ziobro sprowadzają się do tego, żeby zniszczyć to, co było postulatem Solidarności czyli KRS. Upartyjnić i upolitycznić wymiar sprawiedliwości" - mówił Krzysztof Brejza.


bg Image