grabiec_2.png

„Nie jesteśmy zadowoleni do końca ze służby zdrowia, ale można zmieniać coś w sposób konsekwentny we właściwym kierunku albo można psuć jakiś system” – powiedział Jan Grabiec w „Kwadransie politycznym” w TVP 1.

Rozmówca Marcina Wikło podkreślił, że „to co w tej chwili obiecuje rząd to jest kpina, oszustwo i tak odbierają to lekarze”. Poseł zwrócił uwagę, że PiS zapowiada, że „za 8 lat wzrosną nakłady do poziomu minimalnego postulowanego przez PiS”. Jak przypomniał przed wyborami minister Radziwiłł mówił, że „trzeba podnieść nakłady niezwłocznie do 6 proc. PKB na służbę zdrowia”.

Jan Grabiec zwrócił uwagę, że „każdy strajk czy każdy protest, zwłaszcza w służbie zdrowia, kończył się porozumieniem w czasach Platformy Obywatelskiej”. „Jak porównamy wydatki w odniesieniu do PKB, to one zasadniczo rosły, były nawet lata, w których były wyższe niż w tym roku budżetowym. Strajki też bywały. Zawsze oczekiwania ludzi są nieco dalej niż możliwości budżetowe, ale od tego jest rząd, żeby odpowiedzialnie rozmawiać o tych potrzebach finansowych” – wyjaśnił.

Na pytanie o zapowiedziane przez premier Beatę Szydło zmiany w rządzie rzecznik prasowy odpowiedział, że to „Jarosław Kaczyński powinien wziąć odpowiedzialność za rząd, jest liderem zwycięskiej partii w wyborach podejmuje kluczowe decyzje, o tym mówią przecież wprost politycy PiSu”. Zasygnalizował, że Beata Szydło na czele rządu „przynosi korzyści wizerunkowe PiS”, a „duża część tych, całkiem niezłych notowań, jak na styl rządów PiS-u, wynika z i wkładu Beaty Szydło i prezydenta Andrzeja Dudy”.

 


bg Image