trzskowski3.png

"Jeżeli w I rundzie miałby wygrać PiS, to wszystkich nas to będzie mobilizować do ciężkiej pracy, bo nie może się to stać w II turze. Były robione też sondaże, gdzie był poseł Sasin i te wyniki mimo wszystko były dosyć podobne, również wyniki marszałka Karczewskiego są podobne. To różnice kilku procent. Natomiast wiadomo, że PiS w tej chwili próbuje kreować ministra Jakiego jako tego szeryfa, który rozlicza w Warszawie kwestię reprywatyzacji, który się nad Warszawą pochyla, mimo że z Warszawy nie jest i to na pewno też powoduje ten wzrost sondaży w elektoracie PiS w II turze" - powiedział w programie "Jeden na jeden" poseł Rafał Trzaskowski.

Pytany o kandydatów na urząd prezydenta Warszawy, poseł podkreślił, że "jeżeli chodzi o kandydatów opozycji, to jest ich bardzo wielu. Mówię od wielu miesięcy, że jestem absolutnie zdeterminowany do kandydowania na prezydenta Warszawy. Jeżeli tylko będzie taka decyzja Platformy Obywatelskiej, to wtedy oczywiście podejmę to wyzwanie. Każdy kto chce wygrać wybory w Warszawie, jakiekolwiek wybory, musi mówić o przyszłości, a nie przeszłości. Jeżeli PiS będzie przez cały czas opowiadał o przeszłości, to nie wygra tych wyborów". 

Rafał Trzaskowski zauważył także, że "opozycja musi ze sobą rozmawiać, zwłaszcza w kontekście zapowiadanych zmian w ordynacji. Musi być porozumienie w opozycji. Jarosław Kaczyński zapowiadał, że jednym z jego celów będzie zmiana ordynacji wyborczej. Mam nadzieję, że nie doprowadzi to do sytuacji, które były wątpliwe z punktu widzenia prawa".

wł/TVN24


bg Image