kierwinski9.png

"Jest szansa zakończenia sporu. Jako Platforma Obywatelska złożyliśmy poprawkę budżetową, żeby 135 mln zł z Funduszu Pracy przeznaczyć na służbę zdrowia. To rozwiązuje problem. PiS na prawo i lewo rozdaje pieniądze, rozdaje Rydzykowi, Polskiej Fundacji Narodowej, robi kampanie za 19 mln zł. Nie ma żadnych przeszkód, aby dać te pieniądze lekarzom" - mówił poseł Marcin Kierwiński.

Poseł wskazał, że "lekarze oczekują deklaracji i chęci rozmowy, otwartości na rozmowę. Tymczasem premier po 10 dniach łaskawie zgodziła się spotkać z rezydentami i przyjechała z propozycją powołania zespołu. To znaczy, że rząd nie ma nic do zaoferowania. Minister Radziwiłł kolejny raz abdykował. Rząd jest zakładnikiem własnej arogancji. Nie może być tak, że minister zdrowia nie potrafi przez 10 dni rozmawiać ze strajkującymi lekarzami, a premier Szydło jedzie do lekarzy po 10 dniach głodówki. To nie są negocjacje. Rząd PiS bardzo chętnie rozdaje pieniądze, wtedy kiedy on już nie będzie rządzić. Rzadko kiedy w polskiej polityce zdarza się coś takiego, żeby partie planowały rządzenie przez kolejne trzy kadencje. Jeśli chodzi o służbę zdrowia plany po 2025 r. Jeżeli chodzi o obronność, plany po 2025 r. To kpina".

wł/Polsat News


bg Image