lewandowski2.png

"Chciałbym się spodziewać tego, że strażnik konstytucji dochowa zasady konstytucyjnej ale moje oczekiwania nie są zbyt wysokie zważywszy, że to, co złe już się stało - to ustawa o sądach powszechnych, a ona ma największe znaczenie dla ubezpieczenia wolności obywatelskich przed nadużyciami władzy" - powiedział eurodeputowany Janusz Lewandowski w "Poranku Radia TOK FM" odnosząc się do projektów ustaw sądowniczych, które ma zaproponować prezydent Andrzej Duda.

Polityk pytany o zamieszanie wokół profesora Michała Królikowskiego wskazał, że w wyniku zaistniałych wydarzeń pomyślał, "że pęknięcie w obozie władzy jest autentyczne i że znowu wraca politykowanie przy pomocy służb specjalnych, co było typowe dla sposobu używania narzędzi władzy przez PiS w latach 2005-2007".

Eurodeputowany odnosząc się do obecnej pozycji Polski na arenie międzynarodowej zaznaczył, że "tylko Polska przekroczyła czerwoną linię łamiąc zasady współpracy europejskiej". "To jest pewien paradoks, że dziś Polska jest uwięziona w obsesjach Kaczyńskiego a jednocześnie duża Polska jest zakładnikiem małych Węgier, które ewentualnie nas obronią na forum unijnym. Nawet Orban zadeklarował się, że wyroków trzeba dotrzymywać" - mówił Janusz Lewandowski.


bg Image