kierwinski8.png

"Jestem przekonany, że władza PiS jest zdolna do wszystkiego. To jest skandal chyba jeszcze większy od afery billboardowej, bo afera billboardowa jest gigantycznym skandalem od strony finansowej. W przypadku prof. Królikowskiego okazuje się, że każdy obywatel, nawet osoba doradzająca prezydentowi, jeżeli narazi się tej władzy, może spodziewać się wizyty prokuratury czy CBA" - powiedział w programie "Onet Rano" poseł Marcin Kierwiński.

Poseł ostrzegł, że "powoli zaczynamy wchodzić w okres państwa terroru. Instytucje państwa nie będą zajmować się tym, żeby ci się żyło normalnie, tylko będą się zajmować tym, żebyś zmienił zdanie. Zmienisz zdanie to dobrze, nie zmienisz – to będą postępowania".

"Nawet jeżeli toczy się jakieś postępowanie wobec prof. Królikowskiego, to wyciek tych informacji z prokuratury nie jest przypadkowy. Prokuratura na polecenie polityczne celowo zaczęła grać tymi informacjami. Prokuratura kierowana przez Ziobro i Kaczyńskiego jest zaangażowana w walkę z oponentami politycznymi. Będzie niedobrze jeżeli prezydent pozostawi tą kwestię bez jakiejś mocnej reakcji. Mam nadzieję, że nie zostawi tej sprawy, bo tak naprawdę ona jest wymierzona wprost w niego" - mówił poseł Kierwiński.

wł/Onet.pl


bg Image