schetyna3.1.png

"Jesteśmy w kraju, w którym ciągle – wierzę w to – czy zasłużenie, czy nie, pewne decyzje są podejmowane przez sąd, jeżeli sprawa się w nim znajduje, a tutaj widzimy taką polityczną demonstrację małych ludzi, którzy sobie nie radzą z Hanną Gronkiewicz-Waltz i po prostu zabierają jej pieniądze z konta" - powiedział w radiowych "Sygnałach Dnia" Przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna o egzekucji z prywatnego konta grzywien nałożonych na prezydent Warszawy w związku z niestawianiem się na posiedzeniach niekonstytucyjnej komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji.

Grzegorz Schetyna zwrócił uwagę, że "jest wniosek pani prezydent Gronkiewicz-Waltz do sądu administracyjnego, niech on decyduje na temat tego, czy musi się stawiać na posiedzeniach tak zwanej komisji reprywatyzacyjnej, czy też nie, a nie niech decydują o tym działacze, politycy PiS, bo to jest poważna sprawa. I to widzę wczoraj w uchachanych polityków PiS i to wygląda żenująco, tak powiem wprost. I dziwię się, że mogą w taki mały sposób pokazywać swój taki podły charakter, bo tak naprawdę cieszyć się z tego, że komuś można zabrać pieniądze czy można to zrobić i wierzyć w to, że to jest bezkarne, to błąd".

"Jeżeli dochodziło do nieprawidłowości, trzeba absolutnie znaleźć winnych, oddać tę sprawę do sądu, a wcześniej przyjąć ustawę reprywatyzacyjną w Sejmie. PiS nie chce przyjąć ustawy reprywatyzacyjnej w Sejmie, a prowadzi proces nagonki, polowania z nagonką na Hannę Gronkiewicz-Waltz. Cała kampania nienawiści, którą prowadzi dzisiaj PiS wokół tej sprawy jest wyraźnie widoczna. Ja chcę tylko powiedzieć jedno, że jestem za tym, żeby wyjaśnić tę sprawę, wszystkie sprawy reprywatyzacyjne od A do Z, ale żebyśmy nie traktowali tego jako element politycznej wojny czy partyjnej zemsty, tylko prowadzili cały proces reprywatyzacyjny. Także za Lecha Kaczyńskiego, kiedy był prezydentem, i poprzednich prezydentów, żebyśmy potraktowali to całościowo, bo ludzie, jeżeli była ludzka krzywda, to ona nie ma partyjnej barwy, bo to trwało przez lata, ten proces trwał przez lata. Uważam, że powinniśmy go wyjaśnić, a nie tworzyć narzędzia politycznej zemsty" - podkreślał Przewodniczący.

Odnosząc się do zawiadomienia w sprawie możliwości popełnienia przestępstwa przez Jarosława Kaczyńskiego, złożonego przez posłów Platformy Obywatelskiej, Grzegorz Schetyna zapowiedział, że "będziemy domagać się ich wyjaśnienia i uruchomienia procedury sprawdzającej, a później znalezienia winnych. To jest kradzież publicznych pieniędzy. Robi to PiS, ponieważ uważa, że wszystko może, że właścicielem wszystkiego co publiczne. Więc bardzo wyraźnie mówimy: nie jest. I Jarosław Kaczyński musi sobie zdawać sprawę, szczególnie że tutaj akurat mamy wspólne zdanie z panią premier Szydło, która informuje CBA o tej sytuacji. Bo to nie jest tak, że tutaj głos PiS-u jest jednolity. Proszę zobaczyć, że premier Szydło także chce... pokazuje, że się dystansuje od tej sprawy. Więc pytamy: kto podjął decyzję o kradzieży publicznych 19 milionów złotych?".

Cała rozmowa na polskieradio.pl


bg Image