neumann8.png

"Rozmawialiśmy o sprawach związanych z reformą Sądu Najwyższego i Krajowej Rady Sądownictwa, także o kilku innych. Przedstawiliśmy swoje oczekiwania. Usłyszeliśmy co prezydent ma do powiedzenia. Nie było żadnych konkretów, nie było niestety dokumentów. Trudno oceniać propozycje prezydenta, kiedy nie ma się ich na piśmie. Czekamy na 25. września, kiedy prezydent ma pokazać dwa projekty ustaw. Prosiliśmy, żeby nie kierował ich od razu do Sejmu, tylko żeby był czas na odniesienie się, żeby usłyszał nasze uwagi. Nie powiedział +nie+. Kiedy projekt trafi do Sejmu, to prezydent traci już nad nim kontrolę" - poinformował w programie "Kwadrans polityczny" Przewodniczący Klubu Parlamentarnego Platformy Obywatelskiej Sławomir Neumann.

Przewodniczący wskazał, że "jeżeli ten projekt ma być w miarę obiektywny, to w interesie Kancelarii Prezydenta jest poczekać na konsultacje, które byłyby czymś ważnym dla wszystkich środowisk, które chcą zabezpieczenia podstawowego prawa do niezawisłości sądów. Po spotkaniu nie jestem wielkim optymistą, że to będą ustawy wokół których zbuduje się szerokie poparcie spokojnej reformy wymiaru sprawiedliwości. Wcześniejszy brak konsultacji zamyka trochę prezydenta na tę reformę".

W kontekście apelu Grzegorza Schetyny o zwołanie posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego w sprawie niejasnych powiązań Antoniego Macierewicza, Sławomir Neumann zaznaczył, że "prezydent powiedział, że się nad tym zastanowi, że bacznie obserwuje sprawę Antoniego Macierewicza".

Cała rozmowa na vod.tvp.pl


bg Image