9.12.15_Budka_min.png

"Jeżeli prezydent Andrzej Duda najpierw wetuje ustawy, a później powierza kierowanie tymi pracami profesorowi Michałowi Królikowskiemu, to widać, że szykuje się gorący okres w polityce. Przypomnę, że profesor Królikowski był wiceministrem w rządzie Platformy Obywatelskiej, a jego projekt reformy procesu karnego Zbigniew Ziobro wyrzucił do kosza. Jest to więc jawny policzek w stronę Ministra Sprawiedliwości i swoiste wypowiedzenie wojny" - powiedział w radiowych "Sygnałach Dnia" Wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej Borys Budka.

Odnosząc się do trwających w Kancelarii Prezydenta prac nad zmianami w sądownictwie, będącymi pokłosiem dwóch prezydenckich wet, Wiceprzewodniczący zadeklarował w kwestii, że "jeżeli głowa państwa nas zaprosi, to weźmiemy w nich udział".

Borys Budka podkreślił także, że "na tę chwilę prezydent nie przedstawił żadnych propozycji, co więcej teraz będzie miał znakomity test konstytucyjności: ma okazję po śmierci profesora Lecha Morawskiego, sędziego dublera, który został bezprawnie wybrany do Trybunału Konstytucyjnego, zaprzysiąc legalnie wybranego sędziego, jeszcze w poprzedniej kadencji".

W kontekście poszukiwania nowych liderów opozycji, Wiceprzewodniczący przypomniał, że "w takich czasach najważniejszy jest zespół i każdy swoje osobiste ambicje powinien schować gdzieś, odłożyć na bok. Bardzo dobry zespół, który tworzymy w Platformie Obywatelskiej, staramy się wspólnie pracować i tak będziemy robić."

cała rozmowa na polskieradio.pl

 


bg Image