schetyna10.png

"Byłem ministrem spraw wewnętrznych 2 lata. Jeździłem w miejsca trąb powietrznych, katastrof. To jest podstawowa robota ministra spraw wewnętrznych, on musi reagować natychmiast. Byłem zaskoczony, że minister czy wiceminister spraw wewnętrznych nie nie przyjechał, nie było w ogóle wojewody" - powiedział w programie "Poranek Radia TOK FM" o bezczynności rządu PiS w związku z nawałnicami, Przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna.

Przewodniczący dodał, że "państwo PiS pokazało jak jest w stanie nie działać. To, co tam się zdarzyło jest państwem PiS w pigułce. Tam przez pierwsze godziny nic nie działało. To, co widziałem i słyszałem wczoraj to będzie poważne oskarżenie tego, do czego doprowadziły rządy PiS. Nie funkcjonują służby, nie ma monitoringu".

Jak zauważył Grzegorz Schetyna, "informacja o zagrożeniu wielkimi burzami była w piątek po południu. Nikt na to nie zareagował. Rząd PiS przygotowywał się do długiego weekendu".

"Boję się, że państwo nie ma pomysłu jak pomóc mieszkańcom, którzy zostali okrutnie doświadczeni huraganem" - wyraził zaniepokojenie Przewodniczący.

Odnosząc się do sondaży liderów partyjnych, Grzegorz Schetyna wskazał: "Mam dystans do wszystkich sondaży, zawsze wierzę najbardziej w ten w dniu wyborów. Wszyscy przywódcy mają sporą lekcję do odrobienia. Cieszę się, że Borys Budka czy Rafał Trzaskowski - te osoby, które wprowadzałem do pierwszej linii Platformy Obywatelskiej - są popularne i ciężko pracują na rzecz zwycięstwa wyborczego".

Przedstawiając swoją rolę, Przewodniczący Schetyna przypomniał: "Moja robota to organizacja pracy i przygotowanie listy wyborczej, która wygra z PiS-em. Jak zacznę się zastanawiać kiedy mam zrezygnować z przywództwa w Platformie Obywatelskiej, to na pewno nie wygramy z Kaczyńskim".

"Najważniejsze, żeby nie szukać konfliktu po stronie opozycyjnej. Trzeba być gotowym do rozmowy na temat wspólnej listy. Jeżeli będziemy mówić, że musimy iść na innych listach bo się różnimy, to jest inwestycja w zwycięstwo Kaczyńskiego. Dla nas najważniejsze jest, by mieć możliwość zbudowania wspólnego frontu. Sprawdzianem będą wybory samorządowe. To wielkie wyzwanie dla polskiej polityki i dla partii opozycyjnych" - mówił Grzegorz Schetyna.

wł/TOK FM


bg Image