czerwiski3.png

„Każdy premier może prezentować to, co uważa za dobre i organizować tak pracę swoim służbom, żeby być skuteczny w działaniu” – powiedział Andrzej Czerwiński, wiceprzewodniczący Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska odnosząc się do kwestii likwidacji Ministerstwa Gospodarki przez rząd PiS. Poseł podkreślił, że „nie był to dobry pomysł”, ponieważ „sprawy związane z energetyką zostały rozproszone po różnych ministerstwach”.

„Jeśli mamy tworzyć bardzo trudny program, pewne zadania, tak jak realizować na przykład limity w odnawialnych źródłach energii, wybudować elektrownię jądrową, jak mamy zapewnić wysoki poziom bezpieczeństwa państwa, czyli jeśli jest wielu dowodzących tak trudnym zadaniem, to bardzo trudno jest po prostu osiągnąć cel. Są opóźnienia w inwestycjach, że elektrownie, które były już na ukończeniu w Opolu, w Kozienicach, Jaworznie, one mają wielomiesięczne opóźnienia” – wyjaśnił rozmówca Piotra Goćka. Poseł zwrócił również uwagę na opóźniania w kwestii budowy elektrowni jądrowej, która „miała być już rozpoczęta”. „Po dwóch latach Ministerstwo Energii doszło do wniosku, że to był dobry program, że zaczyna realizować to, co zostało przygotowane, i pewnie miejsca planowane na lokalizację elektrowni jądrowej są dokładnie te, które poprzednia ekipa przygotowała. Czyli te dwa lata wdrożenia, przygotowania się czy podejmowania decyzji doprowadziło do tego, że po prostu wiemy, że jest ta elektrownia konieczna” - dodał.

Andrzej Czerwiński zwrócił też uwagę, że rozwój gospodarczy na koniec rządów PO-PSL był wyższy niż rozwój gospodarczy w tej chwili. „Rząd PO-PSL przeszedł przez bardzo trudny okres walki z kryzysem gospodarczym, doprowadziliśmy do rozwoju gospodarczego, przygotowaliśmy trudne projekty restrukturyzacji górnictwa, inwestycje w bezpieczeństwo energetyczne, również opiekę socjalną” - przypomniał.

Cała rozmowa: polskieradio.pl

 


bg Image