Budka.png

"Wczorajsza wypowiedź pokazuje, do czego dąży Kaczyński. On dąży do tego, by władza była w jednych rękach, by Sąd Najwyższy zabezpieczył partyjne interesy, żeby kumple z ław poselskich zostali uniewinnieni" - zauważył w programie "Onet Rano" Wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej Borys Budka.

Wiceprzewodniczący zauważył, że ostatnimi zmianami w sądownictwie "załatwia się dwie sprawy: wizję państwa, w której Kaczyński ma pod sobą władzę sądowniczą, ale przy okazji spełnia się obietnice, że nie stanie się nic złego kolegom partyjnym".

Wbrew temu, co może wydawać się Jarosławowi Kaczyńskiemu, zawsze wysoko oceniałem to, co robił Lech Kaczyński. To nie jest tak, że Jarosław Kaczyński ma monopol na swojego brata" - podkreślał Borys Budka.

Borys Budka zaznaczył również, że "największy problem Jarosława Kaczyńskiego to to, że Lech Kaczyński był zupełnie innym człowiekiem - był człowiekiem, który potrafił się dogadywać, który szukał kompromisów. Jarosława Kaczyńskiego boli, jak ktoś obnaża jego hipokryzję".

wł/Onet


bg Image