Kidawa-Bonska.png

„Gdyby Platforma Obywatelska nie miała swojego przedstawiciela w komisji, nie miałaby szansy odkłamywać rzeczywistości” – powiedziała Małgorzata Kidawa-Błońska, wicemarszałek Sejmu w „Politycznym Graffiti” w Polsat News.

Nas pytanie o to czy prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz powinna się stawić przed komisją weryfikacyjną wicemarszałek odpowiedziała, że „gdybym była na miejscu prezydent Warszawy, stawiłaby się przed komisją weryfikacyjną, jednak Hanna Gronkiewicz-Waltz ma prawo do swojej decyzji. „Dużo lepiej ode mnie zna procedury i ufam, że wie co robi” – dodała.

Odnosząc się do ewentualnych kar finansowych, jakie mogą być nałożone na prezydent Warszawy Małgorzata Kidawa-Błońska podkreśliła, że „tu nie chodzi chyba o pieniądze, tylko o praworządność w naszym kraju i wyjaśnienie zgodnie z prawem nieprawidłowości". „Ostatnio mamy w Sejmie zbyt dużo spektakli czysto politycznych, których celem nie jest dojście do prawdy, a pogrążanie poszczególnych polityków" – mówiła posłanka.

Małgorzata Kidawa Błońska mówiła również o kwestii wyboru kandydata Platformy Obywatelskiej na prezydenta Warszawy. Wicemarszałek wyjaśniła, że Platforma „wystawi swojego kandydata w odpowiednim momencie”. „Mamy dobrą, mocną listę osób, które mogą o tę funkcję się ubiegać. Wystawimy najlepszą osobę, ale jeszcze jest zdecydowanie za wcześnie, bo nie wiemy, jaka będzie ordynacja” – mówiła posłanka wskazując, że „na pewno będzie to osoba, która będzie miała największe szanse”. Wicemarszałek zapowiedziała, że „będzie robiła wszystko, żeby PiS nie rządziło w Warszawie”. „Jeśli będzie taka konieczność, że moja kandydatura da szansę wygrania, na pewno będę kandydować – poinformowała, zaznaczając, że jej „młodszy kolega będzie mógł tę funkcję dużo lepiej pełnić".

Źródło: polsatnews.pl


bg Image