siemoniak3.1.png

„Antoni Macierewicz nie powinien być ministrem obrony. Obowiązkiem premier Szydło, służb jest wyjaśnienie wszystkich wątpliwości, które narosły wokół niego” – powiedział Tomasz Siemoniak, wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej w  rozmowie z Konradem Piaseckim.

Gość Radia ZET zwrócił uwagę, że „Antoni Macierewicz niesie za sobą wachlarz rozmaitych, dziwnych powiązań”, a także „nie stroni od dziwnych spotkań takich, jak z lobbystą Damato, który miał związki z nowojorską mafią”. „Ktoś taki nie powinien być ministrem obrony” – dodał.

„Były różne sprawy, które emocjonowały opinię publiczną tak, jak sprawa tłumaczenia na rosyjski raportu o WSI, wątek rosyjskiej tłumaczki, która przyjeżdżała do SKW będąc osobą nieuprawnioną, do SKW kierowanego przez Macierewicza, tych przesłanek było bardzo dużo. Natomiast nikt tutaj żadnych działań nie prowadził” – tłumaczył wiceprzewodniczący.

Tomasz Siemoniak odniósł się również do przesłuchania Michała Tuska przez Komisję śledczą ds. Amber Gold sugerując, że został wezwany tylko z tego powodu, że „jest synem Donalda Tuska”. „Niech wezwą Donalda Tuska, on tutaj jest w stanie autorytatywnie się wypowiedzieć w różnych sprawach” - zasygnalizował. Poseł podkreślił, że Donald Tusk jest „naturalnym i mocnym kandydatem” do urzędu prezydenta, a przesłuchanie przez komisję „w najmniejszym stopniu nie wpłynie na jego plany i na jego decyzje”.

Cała rozmowa: radiozet.pl


bg Image