crop-RLqPaJi922n3twk_180x130-0.png

„Jest rozmowa kilku osób w KPRM. Spóźniłam się na Radę Ministrów, jechałam z Gdańska, weszłam do premiera i tam siedziało kilka osób. Była rozmowa. Są zeznania ludzi” – powiedziała w "Radiu Plus” Wiceprzewodnicząca Platformy Obywatelskiej Ewa Kopacz.

Wiceprzewodnicząca relacjonowała organizację pobytu rodzin ofiar katastrofy na terenie Rosji. „Były wyznaczone grupy, były tablice ogłoszeń w hotelu - te grupy wsiadały o poszczególnych godzinach do autokaru i dojeżdżały do zakładu medycyny sądowej” – poinformowała.

Ewa Kopacz wskazała w tym kontekście na czym polegała jej rola w Moskwie po 10 kwietnia 2010 r. „Rodziny narzekały, że zbyt długo to trwa. Rozmowy w obecności prokuratorów, ale też psychologów i tłumacza odbywały się tylko w jednej salce. Pozostali czekali w nieskończoność, więc moja szybka reakcja - by tych punktów uruchomić więcej” – mówiła.

wł/pap


bg Image