grupinski5.png

"Prezydent nie powinien wyręczać wymiaru sprawiedliwości. Nie tylko dlatego, że łamie pewne zasady, które powinien szanować i konstytucję, ale także dlatego że narusza interes poszkodowanych w danej sprawie, czyli tych, których prawa naruszył wcześniej Mariusz Kamiński" - powiedział w programie "Poranek Radia TOK FM" poseł Rafał Grupiński odnosząc się do uchwały Sądu Najwyższego mówiącej o tym, że prezydenckie prawo łaski może być stosowane wyłącznie wobec prawomocnie skazanych. Dodał, że "to nie jest niewinna decyzja; nie jest tak, że ułaskawia się kogoś i na tym się sprawa zamyka".

"Po drugiej stronie są ci, za działania na szkodę których został Mariusz Kamiński skazany na karę bezwzględnego więzienia. Sąd uznał, że nadużyto władzy przeciwko obywatelom" - podkreślił polityk.

Rafał Grupiński odniósł się również do oczekiwanego przez Związek Nauczycielstwa Polskiego i Platformę Obywatelską referendum edukacyjnego.

"Mieliśmy serie oświadczeń w kampanii wyborczej polityków PiS, że będą słuchali suwerena i będą poprzez referenda pytali o wszystkie najważniejsze rzeczy. Zawsze będą obywatelskich inicjatyw przestrzegali. Jak się okazało, w momencie kiedy nie służy to ich interesowi, nie tylko politycznemu, ale także ideologicznemu, bo niestety do szkoły wkracza w tej chwili poprzez działania PiS, ideologia" - mówił polityk. Wskazał, że "w tym momencie okazuje się, że referendum gdzie jest prawie milion podpisów przestaje być dla tych polityków ważne".

Polityk pytany o to czy Platforma Obywatelska po wygranych wyborach przywróci gimnazja wskazał, że "to jest niezwykle ważne pytanie". "O tym rozmawiamy m.in. z samorządowcami na każdym z naszych spotkań. Rzeczywiście pytanie jest o to, czy za 2,5 roku wywracać całą strukturę na nowo, po raz kolejny, znowu przenosić dzieci z budynków" - dodał.

"Postanowiliśmy podejść do tego od innej strony. Przy Instytucie Obywatelskim powstaje grupa ekspertów, gdzie przede wszystkim chcemy przygotować koncepcję, jak chcemy tą młodzież wykształcić lepiej niż dotąd, jak chcemy ją wychowywać, czyli jakiego ucznia po maturze przekazać szkołom wyższym" - podkreślił Rafał Grupiński.

"Dlatego najpierw chcemy przygotować nową koncepcję kształcenia, bez rewolucji, ale z mądrymi zmianami, a potem dostosować strukturę szkoły. Mam nadzieję, iż rząd PiS upadnie wcześniej niż minie kadencja parlamentarna. Wtedy oczywiście odwrócimy tę reformę i gimnazja na pewno zostaną" - zaakcentował polityk.

Źródło: tokfm.pl


bg Image