Neumann.png

„Ewa Kopacz pomagała rodzinom ofiar we wszystkich sprawach związanych z identyfikacją zwłok oraz z możliwością pożegnania się ze swoimi bliskimi” – powiedział Sławomir Neumann, przewodniczący Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska w „Poranku Radia RMF FM”.

Rozmówca Roberta Mazurka podkreślił, że „ekshumacje wbrew woli rodzin to jest coś, co nigdy nie powinno nastąpić”. Na pytanie o to, czy po latach zgadza się ze swoim stwierdzeniem, że najrozsądniej byłoby, gdyby wszystkie ofiary katastrofy smoleńskiej były pochowane we wspólnym grobie, Sławomir Neumann odpowiedział, że tak, ponieważ „nie byłoby podziału na dwie Polski”. Poseł zwrócił uwagę, że gdyby powstało jedno wspólne miejsce pamięci po ofiarach katastrofy, wszyscy byliby razem na tych grobach i wszyscy razem oddawaliby cześć zmarłym.

Przewodniczący wyjaśnił, że gdyby przeprowadzono badania zwłok w Polsce, „pogrzeby ofiar mogłyby się odbyć dopiero po kilku miesiącach”, a „rodziny szybko chciały pochować swoich bliskich”. „Gdybyśmy zdecydowali się na to, żeby prowadzić badania tych ciał, DNA wszystkich cząstek, które przybyły, to te pogrzeby zaczęłyby się jesienią” - dodał.

Sławomir Neumann wyraził zaniepokojenie, że „od momentu katastrofy jest spora grupa polityków, która na tej katastrofie robi polityczny biznes”. „Mówię tu o czystym zaangażowaniu politycznym środowiska, które od 10 kwietnia 2010 roku, a może kilka dni później buduje pewien smoleński Kościół, smoleńską religię, bo tak niestety to trzeba nazwać” – tłumaczył przewodniczący.

Cała rozmowa: rmf24.pl


bg Image