siemoniak3.1.png

- Wicepremier Morawiecki ogłosił wielkie propagandowe programy w swojej strategii, a gospodarka zależy od przedsiębiorców, od biznesu, zależy od samorządów, które w końcu zaczęły inwestować pieniądze unijne. - mówił w radiowych „Sygnałach dnia” o danych, dotyczących PKB za I kwartał 2017 r. Wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej Tomasz Siemoniak. Dodał, że "zeszłoroczna zapaść to było właśnie wszystko, co się działo na styku rząd-samorząd, to spowolnienie, ten brak inwestycji".

Przypominając, że wzrost gospodarki nie jest zasługą rządu, a między innymi inwestycji samorządowych z udziałem środków unijnych z obecnej perspektywy podkreślił, że premier Szydło czy wicepremier Morawiecki powinni dostrzec rolę "Polaków, przedsiębiorców, samorządowców, którzy ciężko na to pracują".

Tomasz Siemoniak wyraził zaniepokojenie, że „jeśli wejdą w życie wielkie programy ręcznego sterowania, państwowej własności" wicepremiera Morawieckiego to wzrost będzie spowolniony.

W programie była także mowa między innymi o planach Platformy Obywatelskiej na większą sprawiedliwość w przyznawaniu środków z programu "500+". Wiceszef partii zaznaczył, że „bardzo konsekwentnie od samego początku, od roku, od kiedy ten program 500+ zaczął obowiązywać, mówimy o tym, że uważamy, że rodziny z jednym dzieckiem są poszkodowane". "I wielu ludzi jest rozczarowanych. A tu nie trzeba jakichś wielkich badań, każdy z nas ma mnóstwo znajomych, rodziny, wie o tym, że dość kluczowa dla demografii, jeśli to większa liczba Polaków jest celem tego programu, a tego sobie na pewno życzymy, jest decyzją o pierwszym dziecku" - zaznaczył Tomasz Siemoniak.

Źródło: polskieradio.pl


bg Image