budka10.png

"Od kiedy władzę przejęła obecna ekipa, wyraźnie spadło zaufanie do wymiaru sprawiedliwości. Nie bez przyczyny. Nigdy w historii urzędujący minister sprawiedliwości tak demagogicznie i niesprawiedliwie nie atakował sądów. Należy odbudować pozycję sądownictwa. Ale nie tak, jak robi to Zbigniew Ziobro. To m.in. przez jego ataki zaufanie spadło z ponad 40 do 21 proc. Choć i tak jest lepiej niż np. z zaufaniem do parlamentu" - zwrócił uwagę Wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej, poseł Borys Budka w rozmowie z  Agatą Łukaszewicz.

Polityk dodał, że Zbigniewowi Ziobro "nie chodzi o rozwiązanie realnych problemów, lecz wyłącznie o obsadzenie swoimi ludźmi wszystkich funkcyjnych stanowisk w sądach". "Ziobro już przejął absolutną władzę nad dyrektorami sądów. Teraz czas na upartyjnienie KRS i podporządkowanie prezesów i wiceprezesów ministrowi. Potem przyjdzie kolej na Sąd Najwyższy. Żadna z propozycji resortu nie usprawnia wymiaru sprawiedliwości" - powiedział Borys Budka.

Przestrzegł również, że niektóre zmiany fundowane przez PiS mogą obniżyć poziom sądzenia. "Skoro prezesem sądu apelacyjnego będzie mógł zostać sędzia lub prokurator z rejonu, nikt mnie nie przekona, że podniesie to poziom orzekania. No i dojdzie do kolejnego absurdu: sędzia sądu rejonowego, jako prezes, będzie kierował sądem, który w procesie instancyjnym weryfikuje wyroki sądu, w którym ten prezes jako sędzia rejonowy orzeka. Mrożek by tego lepiej nie wymyślił!" - powiedział.

"Ziobro i jego polityczni koledzy nie zdają sobie chyba sprawy, jak wielką krzywdę wyrządzają państwu" - zasygnalizował.

Źródło: rp.pl

bg Image