neumann8.png

„Dzisiaj Unia jest w przededniu debaty o tym, jak pomagać uchodźcom, którzy są na terenie krajów Unii Europejskiej. Nie rozumiem tego wielkiego szoku, że PO nie chce żebyśmy przyjmowali uchodźców na siłę. Dzisiaj ci uchodźcy, którzy są w obozach w Grecji, czy we Włoszech, czy we Francji absolutnie nie mają zamiaru, ani ochoty przyjeżdżać do Polski” - podkreślał w „Poranku Radia TOK FM” Przewodniczący Klubu Parlamentarnego Platformy Obywatelskiej Sławomir Neumann.

Przewodniczący przypomniał o okolicznościach negocjacji unijnych dotyczących kwestii uchodźców w 2015 roku, szczególnie istotnych z punktu widzenia kłamstw, powtarzanych wczoraj przez rzecznika rządu PiS Rafała Bochenka. „Wspólna decyzja Unii Europejskiej, kiedy rząd Ewy Kopacz rozmawiał o relokacji, kiedy mówiono o tym, że kilka tysięcy uchodźców może trafić do Polski. Kiedy nasz rząd zgodził się, razem z całą Unią Europejską, na pewne rozwiązanie z pomocą uchodźcom, którzy napływali. Mówiliśmy o tym, że to maja być uchodźcy, którzy maja być sprawdzeni przez nasze służby. Ale to była decyzja Unii Europejskiej, warunkowana rozmowami z Turcją i zamknięciem granic. Później Donald Tusk, jako przewodniczący Rady Europejskiej i Komisja Europejska w negocjacjach z Turcją doprowadzili do porozumienia i zamknięcia granic tureckich. Uchodźcy przestali napływać. I sprawa zrobiła się nieaktualna” - wyjaśniał Sławomir Neumann.

Przytoczone zostało również jasne stanowisko Platformy Obywatelskiej w tej sprawie. „Nie chcemy nielegalnych imigrantów, chcemy pomagać humanitarnie uchodźcom, którzy są narażeni na utratę życia i zdrowia w warunkach wojennych. O tym mówimy, nie zmieniamy zdania. Jeżeli uchodźcy, którzy są w obozie np. we Francji - nie chcą przyjechać do Polski, to nie będziemy ich tu na siłę ściągać” - powiedział jeszcze raz przewodniczący.

Zapraszając ponownie do debaty, której PiS się obawia po postawieniu swoich pytań programowych, Sławomir Neumann w kwestii programu 500+, który będzie funkcjonował dalej po wygranych przez Platformę Obywatelską wyborach, argumentował potrzebę jego modyfikacji.„Uważamy, że jest to program, który nie powinien być programem wypychającym ludzi z rynku pracy. Jeżeli jest jaka osoba, która odrzuca propozycje pracy, to uważamy, że nie należy się świadczenie 500+ i należy się pomoc społeczna z innych przegródek. Jeżeli ktoś nie poszukuje pracy, nie chce przyjąć pracy, to uważamy, że to nie jest rozwiązanie normalne. Należy przekazać tę rodzinę do pomocy społecznej w całości. 500+ to nie jest pomoc społeczna. Chcemy żeby 500+ było powiązane z aktywnością zawodową.”

Źródło: tokfm.pl


bg Image