thun1.png

"Wszędzie, gdzie są wybory w Europie, tam wszędzie obierają kierunek proeuropejski. Polskie społeczeństwo też by wybrało kierunek proeuropejski, gdyby dziś Polaków zapytać co by wybrali" - powiedziała posłanka do Parlamentu Europejskiego Róża Thun w rozmowie z Jarosławem Kuźniarem.

"Jest bardzo poważna sprawa, że populizm w UE ma ogromny wpływ. Le Pen jest politykiem czysto populistycznym z potwornie populistycznymi argumentami" - zaznaczyła. Dodała, że "to, co nazywa chronieniem Francji to jest jej niszczeniem, i to co PiS mówi w Polsce, o suwerenności i oddzielaniu się Polski od innych, to niszczenie Polski". "Zupełnie jakby ci ludzie nie rozumieli, że każdy kraj Unii na świecie jest mały. Sam nie gra żadnej roli i my jesteśmy suwerenni i silni tylko jak jesteśmy w dobrze zorganizowanej UE" - podkreśliła Róża Thun.

"Nasz wpływ był ogromny dopóki rządziła Platforma Obywatelska czy poprzednie rządy wtedy, kiedy angażowaliśmy się porządnie we wspólną pracę w Unii. Jeżeli polski rząd staje dziś bokiem, to nie dlatego że Francja jest większa, nie dlatego głos Polski jest osłabiony, tylko dlatego, że nie współpracuje z innymi krajami, że się nie angażuje i że się cały czas obraża" - wskazała posłanka.

Cała rozmowa: onet.pl


bg Image