siemoniak4.png

"Jeśli pomysł zmiany konstytucji jest podnoszony przez tych, którzy tę konstytucję łamią, no to cała ta inicjatywa budzi poważne wątpliwości, a jeśli jeszcze tak jak ta inicjatywa prezydenta Dudy jest nieuzgodniona we własnym obozie politycznym, wygląda to mało poważnie i sądzę, że bo było tylko takim chwytem na potrzeby 3 Maja i nikt tego specjalnie poważnie nie będzie traktował" - powiedział wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej Tomasz Siemoniak w programie "Sygnały dnia".

Wyjaśnił, że "Prezydent Duda walczy o pozycję po tym, gdy zmaltretował go Macierewicz w tej wymianie listów i próbie sił o to, kto ma jakiś wpływ na armię". Zwrócił uwagę, że "nawet opozycja nie zdążyła jeszcze nic powiedzieć, a solidarnie politycy PiS-u tak naprawdę dezawuowali prezydenta". Tomasz Siemoniak zaznaczył, że dziś dyskusja o zmianach w konstytucji "byłaby obciążona udziałem w niej tych, którzy po prostu Konstytucję łamią, począwszy od prezydenta Dudy".

"Jak Jarosław Kaczyński wyjdzie i powie, że on chciałby referendum konstytucyjnego, to będziemy się nad tym zastanawiać. Natomiast ja chcę to bardzo wyraźnie powiedzieć: Platforma Obywatelska w tej kadencji będzie broniła obecnej Konstytucji przed tymi, którzy ją łamią. I nie damy się wciągnąć w pułapkę dyskusji o jakimś przyszłym ustroju, przyszłej Konstytucji" - podkreślił.

Cała rozmowa: polskieradio.pl


bg Image