rulewski.png

"Cieszę się, że PiS coraz bardziej odsuwane jest od władzy" - powiedział senator Jan Rulewski w "Politycznym Graffiti". Wyjaśnił, że myśli tak, ponieważ "PiS szkodzi i niszczy". "Począwszy od sławetnej sprawy wyrzucania prawa z Polski, poprzez narzucanie nomenklaturą pisowską władzy w kraju przez niekompetentnych różnych Misiewiczów" - tłumaczył. Senator zwrócił uwagę, że "przypomina mu to czasy komuny, kiedy 95 proc. ludzi bezpartyjnych nie miało wpływu na życie kraju".

"PiS narzucił nomenklaturę, w wyniku której przynajmniej trzy piąte społeczeństwa jest wyłączone z procesu współzarządzania" - mówił senator Rulewski i wskazując w tym kontekście przede wszystkim na samorządy. Polityk zauważył, że "PiS nie ma drugiej czy nawet trzeciej ławki rezerwowej dla zarządzania krajem, dlatego "to jest oparte tylko na wierności". "Wracamy do czasów mierny, ale wierny" - dodał.

Źródło: polsatnews.pl


bg Image