grabiec3.png

„Prezes Kaczyński ma świadomość, że Polacy przy stole świątecznym będą rozmawiać nie o 500+, ale o pensji Misiewicza i chce z tym coś zrobić, ale najwyraźniej nie potrafi przywołać Macierewicza do porządku” - powiedział w programie „Graffiti” rzecznik prasowy Platformy Obywatelskiej poseł Jan Grabiec.

Nawiązał do sprawy byłego rzecznika MON i byłego szef gabinetu politycznego ministra Antoniego Macierewicza Bartłomieja Misiewicza, który został w poniedziałek pełnomocnikiem zarządu państwowej Polskiej Grupy Zbrojeniowej ds. komunikacji w spółce. Media informowały, że będzie on zarabiał 50 tysięcy zł miesięcznie i może liczyć na służbowy samochód. Po tej informacji prezes PiS Jarosław Kaczyński zawiesił Misiewicza w prawach członka partii i powołał komisję PiS w celu - jak powiedział - "zbadania całej tej sprawy, jak i tych poprzednich". 

Jan Grabiec zwrócił uwagę na ewidentnie toczący się spór w kierownictwie PiS. "Widać, że wojna o władzę wylewa się poza struktury partyjne i odbywa się na oczach Polaków"- zauważył.

Dodał, że „ta bezczelna postawa Macierewicza to jest rzucenie rękawicy Kaczyńskiemu". "Albo tę rękawicę podniesie i pokaże, że ma władzę w PiS, albo mamy dwuwładzę w PiS" - wskazał.

Jan Grabiec podkreślił, że „Macierewicz nie słucha prezesa, w związku z tym prezes daje znak przez komisję partyjną na zewnątrz, że nie akceptuje tej sytuacji". "Antoni Macierewicz zadba o to, by odpowiedzieć twardo na to, jak jest traktowany przez prezesa Kaczyńskiego" - zasygnalizował.

Źródło: polsatnews.pl


bg Image