kluzik3.png

„Pamiętam rozmowę z Jarosławem Kaczyńskim, kiedy miałam zostać szefową jego kampanii. Powiedział mi wtedy: Nie wiem, co się wydarzyło i nie wyobrażaj sobie, że ja myślę, że to był zamach pod Smoleńskiem” - wspominała w programie „Gość radia ZET” wiceprzewodnicząca zespołu ds. badania manipulacji przyczynami katastrofy smoleńskiej i wiceprzewodnicząca Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska, poseł Joanna Kluzik-Rostkowska.

Joanna Kluzik-Rostkowska podkreśliła, że „katastrofa została zbadana, wiemy, co się wydarzyło". "Antoni Macierewicz, który cynicznie gra tą katastrofą i również nie wierzy w żaden zamach, od lat próbuje znaleźć powód, dla którego można byłoby udowodnić, że to był zamach i tego powodu nie znajduje. Przecież ten film, który mieliśmy okazję oglądać dwa dni temu, to jest taka wielka piramida absurdów" - powiedziała odnosząc się do "rewelacji" zespołu Macierewicza.

Poseł nawiązała także do ucieczki głównego autora teorii spiskowych Antoniego Macierewicza ze Smoleńska w dniu katastrofy - „wiele osób wtedy w PiS miało do Antoniego Macierewicza słuszne pretensje, że zwiał z tego lotniska, zamiast zostać tam i pilnować spraw.”

Źródło: radiozet.pl


bg Image