siemoniak.png

"Z dzisiejszej perspektywy pierwsze rządy PiS wydają się zupełnie łagodne, mimo że wtedy też było sporo zamieszania, gonitwy, gorączki. Teraz jest jednak znacznie gorzej. Zapewne także przez to, że PiS ma samodzielną większość i z nikim się nie musi liczyć. Nasza reakcja na to będzie, nazwijmy to, ustrojowa - nie chodzi tu tylko o to, by rozliczyć konkretne osoby, ale też stworzyć mechanizmy, przy których zamach na Trybunał Konstytucyjny, sądownictwo czy samorząd nie będzie możliwy" - powiedział Wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej poseł Tomasz Siemoniak porównując obecne rządy PiS do lat 2005-2007.

Pytany o działania ministra obrony Antoniego Macierewicza wskazał, że "problem z Macierewiczem nie polega na jego ekstrawagancji", jak ocenił to prezes PiS. "Ekstrawagancją byłoby, gdyby zakładał do pracy muszkę i kapelusz. Problem polega natomiast na tym, że z armii odchodzą doświadczeni dowódcy, szef MON kompromituje Polskę, powtarzając wyssane z palca informacje o naszych sojusznikach, trwa demoralizacja wojska poprzez salutowanie Misiewiczowi... Macierewicz jest po prostu fatalnym ministrem, który demoluje armię" - zaznaczył.

"Moim zdaniem będzie tylko gorzej i należy spodziewać się kolejnych, coraz poważniejszych skandali" - przestrzegł Tomasz Siemoniak. "Nawet na tle innych polityków PiS, którzy robią wiele złego, Antoni Macierewicz wyraźnie się wyróżnia i sądzę, że jego odpowiedzialność za psucie armii i działanie na niekorzyść bezpieczeństwa państwa będzie ogromna" - zwrócił uwagę.

Dodał, że w działaniach Macierewicza nie ma żadnej metody, mimo że próbuje to wmawiać opinii publicznej.

"Na pewno ktokolwiek przyjdzie po PiS, będzie miał trudne zadanie przed sobą, bo obecny rząd zastawi po sobie spaloną ziemię" - zauważył.

Źródło: se.pl


bg Image