siemoniak3.1.png

„Prokuratura już pod nowym kierownictwem Zbigniewa Ziobry pracowała przez rok i tyle, co ustaliła to to, że stawia ostrzejsze zarzuty rosyjskim kontrolerom. To jest taka czynność bardziej polityczno-propagandowa, bo przecież nikt ich pod sąd nie doprowadzi” – powiedział w programie „Jeden na jeden” Wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej poseł Tomasz Siemoniak, odnosząc się do najnowszych działań prokuratury w sprawie katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem. Chodzi o poniedziałkową konferencję Prokuratury Krajowej, która sformułowana nowe zarzuty wobec kontrolerów lotów w Smoleńsku.

Tomasz Siemoniak wskazał, że „politycznie to, co zrobił Ziobro wczoraj, oznacza tyle - generalnie popieramy to, co robiła prokuratura do tej pory, zaostrzamy pewne zarzuty i nie mówimy o zamachu".

"Nie wiem, co teraz Macierewicz, który miał wstrząsające rzeczy - jak co roku - pokazać 10 kwietnia, może powiedzieć” - zauważył. Zaznaczył, że minister sprawiedliwości „postawił w bardzo trudnej sytuacji Macierewicza i jego pstrokatą komisję”.

Kwestię zakupu nowych samolotów dla VIP-ów określił jako największą aferę rządów PiS. „Dłużej trwa przetarg na wodę mineralną w urzędzie gminy, niż Macierewicz z Kownackim za 2 miliardy złotych kupowali samoloty” - powiedział Tomasz Siemoniak, wskazując że „to nie tak, że najważniejszym celem działalności MON jest udawanie, że się wydało wszystkie pieniądze na obronę w 2016 roku". "To pieniądze budżetowe, one nie giną" - podkreślił.

Wiceszef Platformy Obywatelskiej odniósł się także do informacji na temat możliwej rekonstrukcji rządu. „Do PiS dotarło to, że efekt Macierewicza ciągnie ich w dół. Kolejne dni, kolejne tygodnie z szaleństwami Macierewicza będą obniżały notowania PiSu” - zasygnalizował.

Doprecyzował jednak, żę nie doprowadzi to do dymisji szefa resortu obrony, ze względu na jego mocną pozycję i fakt, że nikogo nie słucha.

Tomasz Siemoniak zasugerował także, że premierem powinien zostać Jarosław Kaczyński, gdyż „model rządzenia z pierwszym sekretarzem na Nowogrodzkiej" się wyczerpał.

Źródło: polskieradio.pl


bg Image